fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Kraków zdobył efektowną kolekcję

Kolekcja Prywatna
W krakowskim Muzeum Narodowym oglądać można pierwszą u nas stałą wystawę zachodniej sztuki współczesnej. Dzieje się tak za sprawą marszanda Rafała Jablonki, właściciela berlińskiej Jablonka Galerie. Na razie jego zbiory umieszczone zostały tu jako depozyt. Niewykluczone, że w przyszłości przekaże on je do kolekcji Muzeum Narodowego.
„Pierwszy krok...” to pokaz oparty na indywidualnościach, bez wyrazistej narracji. Ale w tym sposobie opowiadania jest prawda o współczesnej sztuce: eklektycznej, sięgającej po różne media i odległe od siebie języki.
Na wystawie współistnieją: obrazy Miquela Barceló, Philipa Taaffe’a i Erica Fischla, fotografie Nobuyoshi Arakiego i Davida LaChapelle’a, rzeźby Sherrie Levine i Andreasa Slominskiego, pastele Francesca Clementego, kolaże Andy’ego Warhola i projekcje wideo Mike’a Kelleya. W sumie 40 prac dziesięciu artystów.
Alfabetycznie pokaz otwiera Araki, artysta mający ponoć w Japonii status rockowego idola. Jego mocne, czarno-białe fotografie nierzadko ocierają się o pornografię. W Krakowie kontrowersji nie będzie – oglądamy wzruszający cykl „Podróż sentymentalna” (1971 – 1991), w którym artysta dokumentuje historię swego małżeństwa: od ślubu z ukochaną Yoko po jej śmierć.
Dzięki Rafałowi Jablonce Polska ma pierwszą stałą wystawę zachodniej sztuki współczesnej
Cykl „Dziesięciu portretów Żydów XX wieku” Andy Warhola to kolekcjonerski rarytas. Jego kolaże są wstępnym etapem tworzenia grafik pod tym właśnie tytułem. Jest więc okazja, by podejrzeć warsztat słynnego artysty.W guście sztuki Warhola tworzy kolejny gwiazdor – David LaChapelle. Efektowne, czasem krzykliwe, wielkoformatowe fotografie inspirowane są światem mody, reklamy, gwiazd i muzyki pop. W tej stylistyce podejmuje LaChapelle tematy związane ze sztuką, tworzy inscenizowane obrazy inspirowane dziełem Michała Anioła czy sztuką baroku.
Na przeciwległym biegunie znajduje się twórczość wybitnej współczesnej konceptualistki Sherrie Levine. Reprodukując i powtarzając prace innych artystów, Levine stawia ważne pytanie o status dzieła sztuki i jego intelektualną, a także materialną wartość. Mocnym punktem są obrazy Amerykanina Erica Fischla, który przyczynił się do ponownego odkrycia figuracji.
Amatorzy malarstwa będą się też zachwycać płótnami katalońskiego malarza Miquela Barceló i Amerykanina Philipa Taaffe’a. Pierwszy jest doskonałym kolorystą, zabiera widza w zmysłowy świat podwodny. Taaffe, który swoje obrazy namalował specjalnie na krakowską wystawę, stosuje wyszukany, skomplikowany i bogaty ornament.
Do egzotycznych kultur nawiązuje także Francesco Clemente. Komentarze do jego płócien napisał krakowski poeta Adam Zagajewski, zaprzyjaźniony z artystą.
„Pierwszy krok… W stronę kolekcji zachodniej sztuki współczesnej”.
Wystawa czynna w głównym gmachu Muzeum Narodowego do 31 sierpnia 2009. Kurator Dominik Kuryłek
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA