fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Dzień bez krawata

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
- Ja dzień bez krawata obchodzę codziennie - stwierdził nasz redakcyjny kolega. Dziś, w Światowy Dzień bez Krawata, bez tego męskiego elementu ubioru do pracy przyszło 100 proc. pracowników "Rz" Online.
W statystykach nie uwzględniliśmy naszego nowego redakcyjnego kolegi - który w pierwszym dniu swojej pracy w "Rz" Online przyszedł oczywiście ... w krawacie.
Dziś w wielu firmach obowiązują stroje nieformalne.
Krawat (fr. cravate) jest ozdobą męskiego stroju i symbolem sukcesu. To wąski pasek materiału wiązanym wokół szyi na kołnierzu koszuli. Często jest przyozdabiany spinką, która przypina go do koszuli.
Krawat dla mężczyzn bywa niemiłym obowiązkiem, ale z punktu widzenia wielu kobiet panowie "pod krawatem" wyglądają bardziej przystojnie.
W 1630 roku król Francji Ludwik XIII dokonał przeglądu swych wojsk, między nimi również regimentu najemników chorwackich. Kolorowe jedwabne chusty noszone przez chorwackich oficerów zwróciły uwagę monarchy na tyle, że nadał tej formacji miano Royal Cravattes (stąd cravate).
Później krawat wszedł na stałe do stroju króla, a pieczę nad królewskimi cravates sprawował tzw. cravatier. Wkrótce moda na noszenie krawatów przeszła również do Anglii a następnie do całej Europy.
W PRL-u, w drugiej połowie lat 70. XX wieku, handlową nazwą krawata był zwis męski ozdobny, lub zwis męski elegancki. Wprowadzenie tej nazwy tłumaczone jest najczęściej względami politycznymi. Faktem jest jednak, że w owych czasach trwała kampania na rzecz czystości języka polskiego, co polegało na wymyślaniu polskich odpowiedników wyrazów pochodzenia obcego. Ta nazwa w języku potocznym nie przyjęła się, ale ciągle funkcjonuje w dowcipach "z epoki".
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA