Lista 500

Orlen po raz dziewiąty

Ogłoszenie Listy 500: zastępca red. nacz. "Rz" Paweł Jabłoński, minister skarbu Aleksander Grad, redaktor naczelny "Rz" Paweł Lisicki oraz przedstawiciele laureatów: Stalprodukt SA, LPP SA i BZ WBK AIB TFI SA
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Dziesiąte, jubileuszowe zestawienie 500 największych firm w Polsce. Choć sana czołówka niewiele się zmienia, wyniki firm pokazują, że w gospodarce zachodzi rewolucja.
Zobacz galerię zdjęć z ogłoszenia Listy 500
To wielki skok, który może odmienić oblicze polskiej gospodarki – tak prof. Witold Orłowski z PricewaterhouseCoopers komentuje zmiany, jakie zachodziły na "Liście 500" największych polskich przedsiębiorstw w ostatnich latach. Chodzi o szybko rosnącą rentowność naszych firm i ich otwarcie na rynki zagraniczne. Najmniej zmian widać w pierwszej dziesiątce Listy. Tu od lat dominują duże koncerny państwowe oraz inwestorzy zagraniczni. Pierwszą pozycję od dziewięciu lat utrzymuje PKN Orlen z przychodami sięgającymi 64 mld zł. I na razie trudno o kandydata, który mógłby mu zagrozić.
Ale nawet w ścisłej czołówce nastąpiło kilka symptomatycznych przetasowań. Po siedmiu latach drugą pozycję straciła Telekomunikacja Polska, ustępując powstałej w ubiegłym roku Polskiej Grupie Energetycznej. Popularnej "Tepsie" trudno jest szybko zwiększać przychody na bardzo konkurencyjnym rynku. A jednocześnie dzięki koncentracji w sektorze energetycznym powstają wielkie państwowe giganty, które rząd szykuje do prywatyzacji. W przyszłym roku szansę na pojawienie się w pierwszej 10. ma powstała na przełomie 2006 i 2007 r. Grupa Tauron (obecnie 11. miejsce). Po trzech latach nieobecności do pierwszej dziesiątki powrócił bank PKO BP. Ale możliwe, że na krótko. Jego największy konkurent – Pekao SA – który pięć lat temu wypadł z dziesiątki, ma szansę powrócić do niej w wielkim stylu po fuzji z BPH. W czołówce Listy widać zresztą wyraźnie szybką ekspansję sektora bankowego. Spojrzenie na całą "Listę 500" pokazuje głębokie zmiany zachodzące w polskiej gospodarce (szczegółowe i przekrojowe analizy można znaleźć w dodatku "Lista 500 największych firm Rzeczpospolitej"). Szczególnie wyraźnie można je dostrzec na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Szybko spada liczba firm kontrolowanych przez państwo. Jeszcze w 2002 r. było ich na liście 128, teraz już tylko 81. To m.in. efekt prywatyzacji i ekspansji firm kontrolowanych przez polski kapitał prywatny. Widać, jak głęboką restrukturyzację przeszły firmy w Polsce. W 2002 r. średnia rentowność brutto największych przedsiębiorstw ledwo przekraczała 2,5 proc., a w 2007 r. – już 8,7 proc. Nasze firmy, przede wszystkim te z udziałem prywatnego, krajowego kapitału, coraz odważniej szturmują też obce rynki. W 2002 r. eksport stanowił średnio 9 proc. ich sprzedaży, w 2006 r. – 16 proc., a w 2007 r. – 14 proc., przy czym ten nieznaczny spadek najprawdopodobniej wynika z silnego wzrostu popytu wewnętrznego.        
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL