Ilość masła w maśle nie zawsze się zgadza

Nazwy wielu produktów żywnościowych wprowadzają konsumentów w błąd. Kary dla producentów nie zniechęcają, niestety, do dezinformowania
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że spółdzielnia mleczarska w Radomsku niewłaściwie informowała klientów o swoim produkcie Extra Mazurskie (sygn. XVII Ama 66/07). Chodziło o etykietę i formę prezentacji miksu tłuszczowego, które sugerowały, że jest on przetworem mlecznym. Był na niej napis „masło z dodatkiem oleju słonecznikowego”. Spółdzielnia tłumaczyła, że produkt powstaje ze śmietanki, masła ekstra i oleju słonecznikowego. Masło zaś wytwarza się ze śmietany, dlatego jej produkt jest faktycznie masłem (stanowiącym 41,5 proc. jego masy). Tymczasem sposób oznaczania produktu powinien być czytelny i zrozumiały. Nazwa handlowa produktu powinna być na tyle widoczna, aby konsument mógł odróżnić tłuszcz do smarowania, nawet bez podnoszenia kostki z półki sklepowej. Tymczasem nazwa handlowa była umieszczona z tyłu opakowania, a ponadto brzmienie nazwy Extra Mazurskie nie było gramatycznie dostosowane do miksu tłuszczowego.Sąd uznał, że ...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL