fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Asystenci sędziów nie chcą podwyżek, a zahamowania obniżek wynagrodzeń

www.sxc.hu
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów popiera protest Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, którego pierwszy etap planowany jest na 18 czerwca 2015 roku, a którego głównym celem jest natychmiastowy wzrost wynagrodzeń zasadniczych pracowników wymiaru sprawiedliwości.

W związku z tym OSAS skierowało pismo do ministra sprawiedliwości Borysa Budki, w którym zwraca uwagę na postulaty płacowe środowiska asystentów sędziowskich. Jednocześnie asystenci wyrażają poparcie dla protestu pracowników sądów i prokuratur.

- Organy samorządu sędziowskiego słusznie podkreślają, że Państwo Polskie powinno być wzorem dla innych pracodawców, a obecna sytuacja może u pracowników wymiaru sprawiedliwości wywoływać poczucie krzywdy, natomiast u zewnętrznych obserwatorów wątpliwości natury etycznej i konstytucyjnej – pisze Stowarzyszenie.

Niekonstytucyjna waloryzacja

Asystenci przywołują problem „zamrożenia płac" pracowników wymiaru sprawiedliwości, którym to zajmował się Trybunał Sprawiedliwości. Przypominają, że trybunał wskazał, że wieloletni brak waloryzacji wynagrodzeń pracowników sądownictwa jest niepokojący punktu widzenia realizacji zasad i wartości konstytucyjnych (Sygn. akt P44/13, P7/15, P 52/15).

Ostatecznie TK wydał postanowienie, w którym wskazuje konieczność pojęcia działań ustawodawczych dot. waloryzacji wynagrodzeń pracowników sądów (sygn. akt. S 4/15). – W uzasadnieniu tego orzeczenia sad konstytucyjny słusznie wskazał, ze także osoby zatrudnione w sferze budżetowej są objęte konstytucyjnymi gwarancjami, wynikającymi z zasady równości oraz prawa do ochrony praw majątkowych – czytamy w piśmie.

- Trybunał Konstytucyjny podkreślił przy tym, że trudna sytuacja budżetowa nie może być w takich przypadkach jedynym uzasadnieniem dla podejmowanych działań. Co więcej , w dokumentacji procesu legislacyjnego prowadzącego do przyjęcia ustaw budżetowych brak jest dowodów na przeprowadzenie przez ustawodawcę szczególnych analiz, czy utrzymywanie rozwiązań polegających na „zamrożeniu płac" pracowników sądów jest proporcjonalne do zmian sytuacji gospodarczej polski oraz stanowi najbardziej sprawiedliwy społecznie sposób poszukiwania oszczędności budżetowych.

Stowarzyszenie uważa, że zarówno argumenty środowiska sędziowskiego, jak i Trybunał powinny przemawiać nie tylko za przedmiotową waloryzacją. Płace pracowników sądów zdaniem asystentów sędziów powinny ulec podwyższeniu, co potwierdzają przepisy wykonawcze.

Płace asystentów

Stowarzyszenie OSAS zwraca uwagę, że położenie asystentów sędziego w strukturach wymiaru sprawiedliwości uległo istotnej zmianie. Liberalizacja zasad rekrutacji asystentów, likwidacja aplikacji ogólnej i wprowadzenie nowych kategorii asystentów (asystenta odbywającego staż asystencki i starszego asystenta sędziego)spowodowały, ze korpus asystencki w sadach tworzy obecnie bardzo liczna grupa osób o różnym przeszkoleniu i doświadczeniu zawodowym.

Zasadnicze wynagrodzenie asystentów sędziów ustala się w wysokości od 2675 do 3824 zł. Stowarzyszenie zwraca uwagę, że wynagrodzenie sędziów nie było waloryzowane od sześciu lat, nie ule tez zmianie wysokość ich wynagrodzenia zasadniczego.

- Przez ostatnie kilka lat zauważalnie wzrosły natomiast Polsce koszty życia, a z drugiej strony wysokość minimalnego i przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Płynie z tego jasny wniosek, że asystenci sędziów de facto nie domagają się podwyżek, a raczej zahamowania spadku realnej wartości ich wynagrodzeń – czytamy w piśmie.

Stowarzyszenie ubolewa nad faktem, iż nie wprowadzono mechanizmu prowadzącego do podwyżki wynagrodzenia w przypadku uzyskania statusu starszego asystenta sędziego.

- Istnienie „honorowego" tylko tytułu starszego asystenta sędziego, niewiążącego się z podwyżką wynagrodzenia, będzie dla doświadczonych asystentów z wieloletnim stażem pracy sytuacją zwyczajnie obraźliwą i nawiązującą do archaicznej instytucji rozdawnictwa tytułów – pisze Stowarzyszenie.

Asystenci sędziów zwracają uwagę na to, że nie ma żadnych istotnych powodów, aby wynagrodzenie referendarzy sądowych i asystentów sędziów tak radykalnie się różniły.

- Z danych upublicznionych przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że asystenci sędziów są jedna z najgorzej uposażonych grup zawodowych w sadownictwie powszechnym, a ich przeciętne wynagrodzenie kształtuje się na poziomie 3121,oo złotych brutto.

Stowarzyszenie zwraca uwagę na to, że referendarze sądowi zarabiają przeciętnie 7164,00 zł brutto. – Nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia dla utrzymywania przeciętnego wynagrodzenia referendarskiego na poziomie prawie dwuipółkrotnie wyższym niż wynagrodzenie asystenckie.

Postulaty

Wobec powyższego Stowarzyszenie wezwało Ministra Budkę do niezwłocznego podjęcia prac legislacyjnych, mających na celu wprowadzenie nowych przepisów ustalających zasadnicze wynagrodzenie asystentów sędziów.

Według OSAS zarówno minimalne, jak i maksymalne wynagrodzenie asystenckie powinno zostać zauważalnie podwyższone i podobnie jak wynagrodzenie referendarzy sadowych procentowo powiązane z pułapem wynagrodzenia sędziowskiego.

Asystenci podsumowali, że wynagrodzenia urzędników sądowych, asystentów sędziów oraz pracowników obsługi wymiaru sprawiedliwości SA aktualnie skandalicznie niskie i tego stanu rzeczy nie można już uzasadniać nieustającym kryzysem i trudną sytuacją budżetową.

Źródło: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA