fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT po terminie: Czynny żal pomoże uniknąć grzywny

123RF
Osoba, która przeoczyła termin na zeznanie roczne czy inną deklarację, powinna złożyć czynny żal, czyli poinformować urząd o swoim niedopatrzeniu.

Pismo zawiadamiające skarbówkę o spóźnieniu może uratować przed karą. Donos na samego siebie jest jednak nieskuteczny, jeżeli urzędnicy wiedzieli już wcześniej o niezłożeniu deklaracji w terminie. To dla fiskusa dobra wymówka.

– Urzędnicy czasami twierdzą, że wiedzą o niezłożeniu zeznania rocznego od razu po upływie terminu. Mają bowiem wydruki z systemu Poltax – mówi doradca podatkowy Grzegorz Gębka. – A przecież brak deklaracji w systemie nie przesądza o tym, że podatnik nie złożył jej na czas. Mogła np. przeleżeć kilka dni na poczcie.

Udokumentowana wiadomość

W którym momencie można uznać, że skarbówka wie już o niezłożeniu w terminie zeznania? Zapytaliśmy o to Ministerstwo Finansów. Odpowiedź dostaliśmy z Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście.

Jego zdaniem nie wystarczy powzięcie wiadomości o popełnieniu wykroczenia (jakim jest niezłożenie deklaracji), konieczne jest też jej udokumentowanie. To obowiązek urzędnika.

Kiedy urząd już wszystko wie

– Czynny żal będzie więc nieskuteczny przykładowo wtedy, gdy dział podatku dochodowego przesłał już zawiadomienie o braku zeznania do komórki karnej – mówi Grzegorz Gębka. – To, że urząd wie o jego niezłożeniu, potwierdza też wezwanie do wyjaśnienia, dlaczego deklaracja nie została złożona, wysłane podatnikowi. Za udokumentowaną wiadomość może też być uznany donos. Możliwości złożenia czynnego żalu nie wyklucza jednak sporządzenie przez urzędnika zbiorczej informacji wymieniającej osoby, których zeznania nie wpłynęły do urzędu do końca kwietnia – tłumaczy ekspert.

Czynny żal składamy z reguły pisemnie. Przepisy nie określają żadnej szczególnej formy, wystarczy więc krótkie pismo, w którym wskażemy okoliczności spóźnienia. Podstawa prawna to art. 16 kodeksu karnego skarbowego.

O swoim przewinieniu można też poinformować urzędnika ustnie (zostanie to zapisane w protokole). Warunkiem uniknięcia kary jest też oczywiście przekazanie zeznania i zapłata wynikającego z niego zobowiązania.

Pamiętajmy jednak, że przekroczenie terminu na złożenie rocznej deklaracji powoduje utratę prawa do wspólnego rozliczenia z małżonkiem bądź samotnie wychowywanym dzieckiem.

Ten, kto przesłał deklarację na czas, ale się w niej pomylił, musi złożyć korektę. Jeśli do tego ureguluje zaległość podatkową, nie grozi mu kara. Tak wynika z art. 16a kodeksu karnego skarbowego. W takiej sytuacji nie musi już przesyłać do urzędu dodatkowo czynnego żalu.

Opinia dla „Rz"

Anna Welsyng, radca prawny, doradca podatkowy

Pismo z czynnym żalem jest bezskuteczne, jeśli urząd skarbowy ma już wiadomość o popełnieniu wykroczenia. Z kodeksu karnego skarbowego wynika, że ta wiadomość musi być udokumentowana, i to wyraźnie. Na pewno więc do zakwestionowania czynnego żalu nie wystarczy, że urzędnik zajrzy do systemu Poltax i stwierdzi brak zeznania rocznego. Konieczny jest dokument, np. zawiadomienie działu karnego. Wtedy czynny żal już podatnikowi nie pomoże. Oczywiście przed wymierzeniem grzywny urzędnik powinien wyjaśnić okoliczności braku deklaracji. Niezłożenie zeznania rocznego mogło być przecież spowodowane przyczynami niezawinionymi przez podatnika, co wyklucza ukaranie go na podstawie kodeksu karnego skarbowego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA