fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Bankierzy rezygnują z premii

Bloomberg
Dyrektorzy wykonawczy holenderskiego banku ABN Amro zrezygnowali z premii.

Przyznanie premii w wysokości 100 tys. euro sześciu dyrektorom wykonawczym ABN Amro wywołało falę krytyki w Holandii. Bankierzy, zarządzający bankiem, który wymagał hojnej pomocy budżetowej, sami zdecydowali o rezygnacji z premii - informuje Reuters.

Premie zostały przyznane wszystkim dyrektorom wykonawczym banku. Nie dostał jej tylko Gerrit Zalm, dyrektor zarządzający ABN Amro. Argumentem za premiami miał być dobry wynik finansowy holenderskiego banku za 2014 rok. Najnowszy raport wykazał zysk na poziomie 1,5 mld euro.

Jednak ABN Amro jest od 2008 roku bankiem państwowym. Podczas kryzysu finansowego pomoc rządu i upaństwowienie uratowało go przed bankructwem, co kosztowało budżet Holandii 30 mld euro. Jednak kosztowało pracę kilka tysięcy pracowników banku. Media i opinia publiczna uznały w związku z tym premie dla dyrektorów za "krzywdzące" dla klientów banku.

Babkieryz, rezygnując  z premii, napisali w specjalnym oświadczeniu, że zdecydowali się postawić "interesy banku i społeczeństwa na pierwszym miejscu". Holenderski minister finansów Jeroen Dijsselbloem z zadowoleniem przyjął oświadczenie i decyzję dyrektorów. Zapowiedział też sprzedaż rządowych udziałów w banku na giełdzie. Mogłoby to nastąpić już w drugiej połowie tego roku i ABN Amro przestałoby być państwowym bankiem. To otworzyłoby drogę dla podniesienia pensji obecnego kierownictwa banku oraz premii za 2015 rok. Obecnie dyrektor zarządzający banku zarabia 759,375 euro a dyrektorzy wykonawczy po 607,500 euro - co jak podkreśla Gerrit Zalm, jest poniżej średniej w holenderskim sektorze finansowo-przemysłowym.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA