Telekomunikacja i IT

Hakerzy przejęli dane 11 milionów klientów firmy ubezpieczeniowej w USA

W ręce cyberzłodziei mogły wpaść dane nawet 11 milionów osób
Bloomberg
Firma ubezpieczeniowa Premera Blue Cross jest kolejną ofiarą ataku hakerów. W ręce cyberzłodziei mogły wpaść dane nawet 11 milionów osób.

Premera, której centrala znajduje się w stanie Waszyngton, na zachodnim wybrzeżu USA, poinformowała, że odkryła włamanie 29 stycznia, ale pierwszy atak na system komputerowy firmy miał miejsce 5 maja ubiegłego roku. Hakerzy mieli dostęp do kluczowych informacji o konsumentach, włącznie z numerami ubezpieczenia społecznego (odpowiednik polskiego Pesel i NIP) oraz danymi o kontach bankowych. Przejęte dane sięgają roku 2002 i dotyczą klientow kilku firm: Premera Blue Cross, Premera Blue Cross Blue Shield of Alaska, oraz filialne spółki Vivacity i Connexion Insurance Solutions Inc.

Jak dotąd nie odebrano jednak żadnego sygnału, że przejęte informacje wykorzystano w sposób niezgodny z prawem.

Śledztwo przejęła prokuratura stanu Waszyngton oraz FBI. "Zrobimy wszystko, aby chronić naszych konsumentów" – zapewnił prokurator generalny stanu Bob Ferguson. Premera wynajęła prywatną firmę Mandiant aby zabezpieczyć swój system przed kolejnymi atakami. Zapewniła też swoim byłym i obecnym konsumentom dwuletni monitoring historii kredytowej oraz ochronę przed kradzieżą tożsamości. Uruchomiono również gorącą linię telefoniczną dla klientów.

Zaledwie miesiąc temu o wielkim włamaniu poinformowała inna firma oferująca ubezpieczenia medyczne – Anthem. W wyniku ataku przejęte zostały dane osobowe 80 milionów osób. Według ekspertów jest to sygnał, że uwaga hakerów przeniosła się z wielkich sieci handlowych takich jak Target, czy Home Depot na firmy ubezpieczeniowe, w których zabezpieczenia systemów komputerowych uznano za łatwiejsze do złamania.

Tomasz Deptuła z Nowego Jorku

Źródło: ekonomia.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL