fbTrack

Energetyka

USA przewidują szybki rozwój energii wiatrowej

Bloomberg
Administracja Baracka Obamy wyznaczyła ambitniejsze cele rozwoju energetyki wiatrowej USA. Departament Energii chce, aby w 2020 roku z tego źródła energii odnawialnej pochodziło 10 proc. prądu zużywanego przez Amerykanów

Najnowszy raport zatytułowany "Wind Vision: A New Era of Wind Power in the United States" zastępuje podobny dokument opublikowany w 2008 roku przez administrację George'a W. Busha. Wówczas także zakładano, że energia wiatrowa osiągnie próg 20 proc. w 2030 roku. Od tego czasu jednak prywatny kapitał zainwestował w ten sektor około 100 miliardów dolarów. Trzykrotnie wzrosła też produkcja energii wiatrowej. Stąd konieczność nowej ekspertyzy. Jak twierdzą eksperci Departamentu Energetyki, postęp technologiczny sprawił, że energia wiatrowa stała się bardziej niezawodnym i tańszym źródłem energii. Najnowsza prognoza zakłada więc, że w 2050 roku więcej niż co trzeci produkowany w USA kilowat (35 proc.) pochodzić będzie właśnie z tego źródła. Do tego czasu koszt pozyskania prądu z tego źródła ma spaść o 37 proc., co pozostawi w kieszeniach konsumentów oszczędności rzędu 14 miliardów dolarów.

Administracja włączyła program rozwoju tego źródła energii do swojego planu walki ze z mianami klimatycznymi (Climate Action Plan). Przewiduje także szybki rozwój farm wiatrowych w całym kraju. Już teraz produkcja turbin i obsługa farm wiatrowych zapewnia około 50 tysięcy miejsc pracy. Farmy wiatrowe funkcjonujące w 39 stanach dostarczają prąd dla 16 milionów gospodarstw domowych. W 2050 roku ma być już 600 tysięcy miejsc pracy związanych z energią wiatrową, która zasili 100 milionów domów. "Energia wiatrowa pozostaje jednym z najlepszych źródeł taniej, czystej i odnawialnej energii. Na rosnącej liczbie rynków może być okazać się najtańszym dostępnym źródłem nowej energii" – czytamy w raporcie.

Tomasz Deptuła (Nowy Jork)

Źródło: ekonomia.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL