Zadania

Deklaracje śmieciowe bez e-maila, telefonu i imion rodziców składającego

Fotorzepa / Robert Gardziński
Pomimo powszechności korzystania z usług telefonicznych nie istnieje prawny nakaz by z nich korzystać – przypomniał w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

Prokurator Rejonowy w Miechowie zaskarżył do sądu administracyjnego w Krakowie uchwałę Rady Gminy Charsznica, w której określono wzór deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Prokuratorowi nie spodobało, iż w deklaracji wymagano podania przez mieszkańców numeru telefonu, adresu e-mail oraz imion rodziców, a także iż wymagano złożenia oświadczenia zawierającego pouczenie o odpowiedzialności karnej za podanie danych niezgodnych ze stanem faktycznym.

Jak zauważył w skardze prokurator, ustawowe wyliczenie w art. 6n ustawy o otrzymaniu czystości i porządku w gminach zagadnień przekazanych radzie gminy do uregulowania w drodze uchwały w sprawie wzoru deklaracji jest wyczerpujące. A okoliczność ta powoduje, że nie jest dopuszczalna wykładnia rozszerzająca zastosowania tego przepisu w odniesieniu do innych kwestii, które nie zostały w nim wymienione. Powoduje to, że tworzony akt prawa miejscowego nie może zawierać postanowień, które wykraczają poza treść tych przepisów – podkreślił prokurator.

Zwrócił też uwagę, iż może zdarzyć się sytuacja, że składający deklarację może nie posiadać telefonu, łącza internetowego bądź samego komputera. W takim wypadku, przy zamieszczeniu w deklaracji takiej pozycji, osoba taka nie miałaby możliwości pełnego jej wypełnienia. Ponadto zdaniem prokuratora, podanie numeru telefonu, adresu e-mail przez osobę składającą deklarację nie stanowi informacji niezbędnej do obliczenia kwoty opłaty za gospodarowanie odpadami. Dane takie mogłyby być co najwyżej zamieszczone w deklaracji jako jej część fakultatywna, którą składający deklarację mógłby wypełnić dobrowolnie.

Odnosząc się do kwestii pouczenia o odpowiedzialności karnej, prokurator stwierdził, iż nie ma jakichkolwiek przepisów rangi ustawowej, które nadawałyby radzie gminy ogólną kompetencję do stanowienia aktów prawa miejscowego, których poszanowanie wymuszane byłoby odpowiedzialnością karną. – Każdorazowo w ustawie zawarta musi być norma kompetencyjna upoważniająca organy samorządu terytorialnego do tego typu działań – zaznaczył Prokurator Rejonowy w Miechowie.

Rada Gminy broniła się, wskazując, iż zaskarżone przepisy nie wywołały żadnych skutków prawnych, ponieważ w momencie podejmowania uchwały nie było oczywiste jakie obowiązki mogą być nałożone w deklaracji, gdyż przepis art. 6n ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach był lakoniczny i niejednoznaczny. Dopiero dzięki ustalonej linii orzecznictwa można określić, które obowiązki są, a które nie są zgodne z delegacją ustawową.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 16/15) stwierdził, jednak nieważność uchwały w spornych punktach, podzielając w całości zarzuty podniesione przez prokuratora.

W uzasadnieniu podkreślono m.in., iż pomimo powszechności korzystania z usług telefonicznych nie istnieje prawny nakaz by z nich korzystać.

WSA wskazał także, że normy zawarte w art. 6n ust. 1-2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie stwarzają jakichkolwiek podstaw wprowadzenia do deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi składanej przez właściciela nieruchomości klauzuli, zgodnie z którą podmiot podpisujący deklarację oświadczałby, że jest świadomy odpowiedzialności karnej za podanie danych niezgodnych ze stanem faktycznym.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL