fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Rejestr firm zajmujących się transportem drogowym utrudni kradzież towaru

www.sxc.hu
Specjalna baza danych z listą firm transportowych sprawi, że złodzieje nie podszyją się łatwo pod przewoźnika, by ukraść towar.

Ministerstwo Infrastruktury po kilku latach wraca do prac nad utworzeniem rejestru firm zajmujących się transportem drogowym. W takim rejestrze znajdzie się każdy przewoźnik. Dzięki temu kontrahent sprawdzi, czy transport cennego ładunku powierza prawdziwej firmie.

Propozycja utworzenia rejestru znalazła się w przygotowanym przez resort infrastruktury projekcie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. I zgodnie z nim w tej bazie danych, którą będzie prowadzić Główna Inspekcja Transportu Drogowego (GITD), znajdą się dane przewoźnika, takie jak jego adres, NIP, REGON, numer licencji i jej rodzaj.

Co prawda złodzieje często potrafią podjechać po towar, by go ukraść, ciężarówkami przypominającymi te, którymi poruszają się kierowcy prawdziwej firmy transportowej. Mają też podrobione dokumenty, w tym licencje. Bywa, że na autach mają numery rejestracyjne skradzione z innych pojazdów. Ale w rejestrze będzie też informacja o liczbie pojazdów objętych licencją przewoźnika, a także ich numery rejestracyjne. I dzięki temu ostrożny kontrahent będzie miał możliwość sprawdzenia, czy transport ładunku zlecił prawdziwej firmie przewozowej, czy nie. A to ważne, bo zdarzały się kradzieże towarów o wartości wynoszącej od kilku do kilkunastu milionów złotych.

Dane w rejestrze będą publicznie dostępne, ale nie każdy będzie mógł poznać wszystkie informacje o konkretnym przewoźniku. Dane o poważnych naruszeniach związanych z przewozami (np. nieprzestrzeganie czasu jazdy kierowców) będą dostępne dla inspekcji transportu drogowego czy innych organów ścigania. Podobnie z informacjami o powodach cofnięcia licencji, jeśli coś takiego nastąpi.

Utworzenie rejestru nie wynika do końca z troski o bezpieczeństwo transportu drogowego. Wymusza to unijna dyrektywa WE 1071/2009. Ponadto powstanie takiej publicznie dostępnej bazy danych firm transportowych nie oznacza, że kradzieże ładunków nie będą się zdarzały. Przestępcy będą przecież mogli założyć firmę transportową na tzw. słupa, by zdobyć zlecenie przewozu ładunku, który nigdy nie dojedzie do celu. Z tym że rozsądny zleceniodawca raczej nie powierzy cennego towaru firmie, która dopiero powstała.

etap legislacyjny: konsultacje społeczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA