Jak zarządzać wydatkami

Budżet domowy pod kobiecą kontrolą. Portret finansowy Polek na podstawie badań

Fotorzepa/Dariusz
Kobiety roztropnie gospodarują pieniędzmi, myślą o potrzebach rodziny, najchętniej odkładają na podróże, marzą o odessaniu tłuszczu i likwidacji zmarszczek.

Kobiety są samodzielne finansowo, mają własne konta bankowe, podejmują większość decyzji finansowych w domu. Z reguły swobodnie dysponują swoimi pieniędzmi i posiadają oszczędności. Lepiej niż mężczyźni potrafią zarządzać domowym budżetem. Rozważniej planują wydatki i mniej się zadłużają. Wcale nie są rozrzutne. I myślą nie tylko o sobie. Zgodnie potwierdzają to różne badania.

93 proc. kobiet ma konto w banku. W większości są to własne rachunki, tylko co piąta pani korzysta wyłącznie z konta wspólnego - wynika z badania „Polki w świecie finansów", zrobionego przez Dom Badawczy Maison na zlecenie Avivy. Jedna czwarta ankietowanych kobiet (i tylko 2 proc. mężczyzn) samodzielnie decyduje o wydatkach, zarówno codziennych, jak i dużych. Ponad jedna trzecia twierdzi, że każdy małżonek powinien mieć jakąś część swoich pieniędzy.

Kontrolę nawet najdrobniejszych wydatków deklaruje 37 proc. pań ankietowanych na zlecenie Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy. Dla porównania, tylko 23 proc. panów ma równie rygorystyczne podejście do tej sprawy.

– Kobiety bardziej świadomie podchodzą do zarządzania budżetem domowym. Częściej deklarują, że kontrolują wydatki, widzą sens oszczędzania i odkładają pieniądze z myślą o przyszłości. Jednak rosnąca wiedza na temat finansów osobistych dotyczy obu płci. Przykładem tego jest widoczny spadek odsetka osób, które nie kontrolują swoich wydatków. Liczba kobiet, które nie kontrolują wydatków, spadła przez rok o 3 pkt proc., a liczba mężczyzn o 4 pkt proc. W dalszym ciągu jednak zdecydowanie mniej kobiet przyznaje się do braku świadomego zarządzania swoimi finansami; jest ich tylko 10 proc. w porównaniu z 18 proc. mężczyzn – mówi Krzysztof Kaczmar, prezes zarządu Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy.

Podróże i długo nic

Opinii, że kobiety są rozrzutne, nie potwierdzają żadne badania. Według „Polki w świecie finansów" głównym celem odkładania pieniędzy jest remont mieszkania czy domu (44 proc. wskazań). Panie oszczędzają też na zakup dóbr trwałych (meble, sprzęt RTV/AGD – 30 proc.), edukację dzieci (14 proc.), na czarną godzinę. Jedynie podróże są ich zdaniem takim celem, na który nie warto skąpić pieniędzy (41 proc. pań odkłada na ten cel). A co z luksusowymi torebkami, butami, ciuchami? Na nie wskazało jedynie 4 proc. ankietowanych. Jeszcze mniej kobiet (3 proc.) chciałoby przeznaczyć zgromadzone oszczędności na poprawienie urody np. poprzez operację plastyczną.

Nie oznacza to oczywiście, że panie nie mają marzeń. Czego one dotyczą? Na pierwszym miejscu znajduje się wyjazd na wakacje (41 proc. wskazań) i długo, długo nic... Wyraźnie wynika to z badań przeprowadzonych na zlecenie Avivy. Jest co prawda dość duża grupa pań, która chętnie wydałaby pieniądze na odsysanie tłuszczu (24 proc.), likwidację zmarszczek przy użyciu lasera czy botoksu albo na inny zabieg upiększający, ale w tym przypadku nie chodzi o pieniądze ciężko zarobione czy z trudem zaoszczędzone, lecz np. wyasygnowane przez pracodawcę z przeznaczeniem na taki cel. Kobietom zależy rzecz jasna na wyglądzie. Poproszone o ujawnienie swoich postanowień noworocznych niezmiennie podają: schudnę (44 proc.), będę więcej ćwiczyć, będę się lepiej odżywiać, poprawię swój wygląd. Ale w finansowaniu takich zamierzeń panie są wstrzemięźliwe.

W rzeczywistości jest tak, że plany kobiet związane z oszczędzaniem na ogół w pierwszej kolejności dotyczą rodziny.

– Większość Polek, również tych niezależnych finansowo, samodzielnych i pamiętających o swoich potrzebach na co dzień, chętniej wydaje pieniądze na bliskich niż na siebie i również oszczędza z myślą o nich. Spośród badanych kobiet posiadających dzieci aż 90 proc. jest skłonnych na nie oszczędzać, przede wszystkich na ich mieszkanie (57 proc.) i na studia (55 proc.). Widać, że dominują cele pragmatyczne i takie, które mogą zagwarantować dziecku lepszą przyszłość (dzięki lepszej edukacji), ale też niezależność od rodziców (własne mieszkanie) – mówi prof. Dominika Maison z Domu Badawczego Maison.

Ostrożnie się zadłużają

Rozwaga kobiet w podejściu do finansów osobistych przejawia się także w ostrożnym podejściu do zaciągania kredytów. Z badania TNS Polska „Audyt bankowości detalicznej", przygotowanego na zlecenie BIK oraz BIG InfoMonitor, wynika, że możliwość wzięcia kredytu wyklucza 22 proc. pań i 18 proc. panów. Jak widać, Polki częściej uznają to za ryzykowną operację. Prawie połowa z nich twierdzi, że skorzystałaby z kredytu gotówkowego tylko w ostateczności.

Lepiej postrzegane są kredyty ratalne, akceptuje je 40 proc. kobiet. Są one traktowane jako sposób osiągnięcia celów związanych z wyposażeniem mieszkania, zakupem sprzętu gospodarstwa domowego (wszystkie badania pokazują, że kobiety przywiązują do tego dużą wagę).

Dane Biura Informacji Kredytowej dowodzą, że mniej jest zadłużonych kobiet (47 proc.) niż mężczyzn (50 proc.). Panie bardziej terminowo regulują swoje zobowiązania. Liczba tych, które mają przynajmniej jeden przeterminowany kredyt, jest o 4 pkt proc. mniejsza w porównaniu z liczbą mężczyzn znajdujących się w takiej samej sytuacji. Według autorów badań, z pewnością wynika to z faktu, że kobiety przejmują odpowiedzialność za rodzinę i dom, chcąc zapewnić bezpieczeństwo swoim najbliższym. A to wymusza skrupulatne planowanie wydatków i roztropność w podejściu do ryzyka.

– Fakt, że kobiety cechuje większa dbałość o terminowe regulowanie zobowiązań, znajduje również odzwierciedlenie w bazie BIG InfoMonitor. Jak wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze BIG, liczba kobiet mających zaległe zobowiązania jest o ponad 431 tys. niższa niż liczba klientów podwyższonego ryzyka płci męskiej – podkreśla Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Oferta banków dla kobiet

Czy tak dobrze oceniane Polki mogą liczyć na specjalne traktowanie przez instytucje finansowe? Nie bardzo. Kiedyś towarzystwa ubezpieczeniowe przyznawały zniżki kobietom kupujących ubezpieczenie samochodu, wychodząc z założenia, że panie powodują mniej wypadków (co potwierdzają statystyki). Niestety, teraz udzielanie takich zniżek nie jest możliwe. Zgodnie z regulacjami unijnymi nie wolno różnicować oferty ze względu na płeć klienta.

Pozostały nieliczne specjalne propozycje banków dla kobiet (ale nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystali z nich również mężczyźni). Są to przede wszystkim karty kredytowe: Citibank Elle i Millennium Impresja (Konto na Obcasach BZ WBK, karta „Radość życia" mBanku, karta debetowa „Mała czarna" Alior Banku zostały wycofane z ofert).

Citibank Elle daje dostęp do zniżek w Programie Citi Rabaty; uczestniczą w nim sklepy, domy mody, salony kosmetyczne, butiki i restauracje. Karta kosztuje 8 zł miesięcznie (96 zł w skali roku; dotyczy to wydanych po 1 stycznia 2015 r.).

Natomiast Millennium do swojej karty kredytowej Impresja dołączył program moneyback. Polega on na zwrocie 5 proc. wydatków opłaconych kartą w punktach handlowo-usługowych uczestniczących w programie. W sumie można dostać aż do 760 zł rocznie (uwaga: nagroda ta jest opodatkowana). Do kart dodawane są usługi assistance (samochodowe, medyczne, domowe, consierge dla kobiet, osobisty terminarz). W razie potrzeby (awaria samochodu, sprzętu domowego, choroba itp.) można więc skorzystać z różnego rodzaju pomocy, określonej w regulaminie.

Pakiet Assistance Impresja nie jest obowiązkowy. Kosztuje 4,99 zł miesięcznie. Natomiast za samą kartę można nie płacić, jeśli w poprzednim miesiącu bank zaksięgował pięć transakcji bezgotówkowych przeprowadzonych kartą. W przeciwnym razie opłata wynosi 7,99 zł miesięcznie.

Z kolei Alior Bank przygotował dla kobiet ofertę kredytową „Rozważna i romantyczna". Mogą z niej skorzystać zamężne panie w wieku 35 – 50 lat, które uzyskują dochody na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Oprocentowanie wynosi 4,5 - 4,9 proc. (niższe, jeśli kredyt zaciągają dwie osoby). Ale niestety do tego dochodzi opłata przygotowawcza (7 proc.) i koszt ubezpieczenia na życie.

Źródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL