fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Czarnecki odpowiada frankowiczom

Fotorzepa, Łukasz Solski
PiS wspiera zadłużonych we frankach szwajcarskich, a PSL nie przygotował ustawy dotyczącej Bankowego Tytułu Egzekucyjnego (BTE) – twierdzi europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

To jego odpowiedź na list otwarty Tomasza Sadlika, szefa Stowarzyszenia Pro Futuris, które zrzesza frankowiczów do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

W tym liście zadłużeni we frankach apelują m.in. o porady prawne w lokalach partii w całym kraju w zakresie negocjacji z bankami, wsparcia działań zmierzających do ukrócenia samowoli banków poprzez monitorowania działań KNF, UOKiK i Prokuratury Generalnej oraz "neutralizację działań lobby bankowego". Stowarzyszeniu zależy też, by PiS poparł ustawy pro konsumenckie w tym projekt ustawy o likwidacji BTE autorstwa PSL.

I ta ostatnia prośba rozgrzała polityka PiS oraz Jerzego Bielewicza, prezesa Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek. Wspólnie odwiedzili na wystąpienie szefa Pro Futuris.

- Zasmucił nas list otwarty Tomasza Sadlika do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Z wielu względów. Ten najbardziej oczywisty - przeczący faktom, to wezwanie do poparcia „prokonsumenckiej" inicjatywy PSL dotyczącej Bankowego Tytułu Egzekucyjnego – piszą w nim.

I tłumaczą dlaczego: - Projekt noweli ustawy o likwidacji BTE autorstwa PSL nie istnieje – twierdzą autorzy. Podkreślają, że od półtora roku w sejmowej zamrażalce leży propozycja PiS inicjująca likwidację BTE w prawie bankowym.

- Apel o wsparcie inicjatywy autorstwa PiS właśnie należałoby skierować do... PSL i przewodniczącego tej partii - Janusza Piechocińskiego! Czyli zupełnie tak jak w liście pana Tomasza - tylko na odwrót – podnoszą Czarnecki i Bielewicz.

Ne zostawiają suchej nitki na inicjatywie PSL dotyczącej BTE. - Ta partia pod przewodnictwem Janusza Piechocińskiego okazała się zatwardziałym lobbystą na rzecz sektora bankowego i pilnuje by BTE został utrzymany w prawie – twierdzą autorzy odpowiedzi do frankowiczów.

Ich zdaniem PSL ma dziś twarz komornika z królewskiego miasta Krakowa, który, wraz z grupą działającą „w porozumieniu", seryjnie zabiera na podstawie BTE traktory niezadłużonym rolnikom.

Autorzy listy do szefa Pro Futuris twierdzą, że PiS wspiera frankowiczów  na co dowodów wsparcia jest bez liku. - Choćby ostatnie wystąpienie kandydata na urząd prezydenta, Andrzeja Dudy. Przedtem stronę frankowiczów brali prezes partii Jarosław Kaczyński, my obaj czy senator Grzegorz Bierecki – wyliczają.

Czarnecki i Bielewicz dodają, że wspólnie przedstawiali też całościowe propozycje zmian w prawie w trakcie siedmiu konferencji dotyczących frankowiczów na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy.

Co na to szef stowarzyszenia Pro Futuris? - To była próba "obudzenia" największej partii opozycyjnej, która owszem przygotowała kilka projektów, w tym projekt likwidacji BTE, ale .... nic z tym nie robi – tłumaczy Tomasz Sadlik. I dodaje, że autorzy odpowiedzi organizują konferencje prasowe, na które nikt nie przychodzi, a media je ignorują.

- Byłem kilkakrotnie zapraszany na taką konferencję, ale z przyczyn obiektywnych nie mogłem w nich uczestniczyć. W szeregach Prawa i Sprawiedliwości jest wielu prawników. Mają biura poselskie w każdym mieście. Jaki problem pomóc ludziom i zorganizować bezpłatne konsultacje, zaprosić rzeczników praw konsumentów, my możemy pomóc merytorycznie się przygotować do tematu? – pyta Sadlik.

I tłumaczy : PiS nie musi czekać na wybory. Ludzie potrzebują pilnej, konkretnej pomocy - teraz! – podkreśla.

Jego zdaniem zamiast bilbordów zadłużonym potrzebna jest konkretna pomoc! Zamiast frazesów, spotkania, konsultacje, wsparcie przy egzekucjach.

- Po dwóch latach analiz i wielu wymienionych listach wiem, że największym problemem ludzi jest brak znajomości przepisów prawa. Dlatego właśnie banki, uzbrojone w sztaby prawników, łatwo "kiwają" klientów i kpią sobie nawet z prawomocnych orzeczeń sądów – tłumaczy Sadlik.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA