fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Nowa plaga - sinice

fot. Mapbox
Flickr
Sinicami media interesuja się co roku latem, gdy staja się one plagą wielu akwenów, uniemżliwiając plażowiczom kąpiel.

Sinice, popularnie zwane algami, glonami - to w rzeczywistości cyjanofity, cyjanobakterie, cyjanoprokariota - gromada organizmów samożywnych, dawniej uznawanych za rośliny, według nowszej taksonomii zaliczanych do prokariotów z królestwa bakterii.

W ciągu ostatnich dwóch stuleci, zwłaszcza od połowy XX wieku, organizmy te rozwijają się szybciej niż inne algi w Ameryce Północnej i w Europie. Zjawisko to badają naukowcy z ksanadyjskiego Uniwersytetu McGill w Montrealu. Jest to pierwsza tego rodzaju analiza, na tak dużą skalę, w dodatku w ujęciu historycznym. Informuje o tym pismo "Ecology Letters". Substancje chemiczne wytwarzane przez sinice powodują śnięcie ryb, są groźne dla ssaków pijących wodę z tymi bakteriami. U ludzi, którzy podczas kąpieli zachłysną się wodą zawierającą produkty przemiany materii sinic, mogą wystąpić objawy zatrucia pokarmowego, a nawet porażenie mięśni i kłopoty z oddychaniem.

- Stwierdziliśmy, że populacje sinic wzrosły w znaczący sposób w wielu jeziorach od czasu gdy zaczęto stosować nawozy sztuczne zawierające fosfor i azot, i gdy w Ameryce i Europie zaczęły rozrastać się miasta - wyjaśnia kierujaca zespołem dr Zofia Taranu.

Jdednak badania wykazały, że sinice pojawiają się ostatnio w wielkiej ilości także w jeziorach alpejskich, wokół których praktycznie nie ma pól uprawnych. Badacze nie potrafią na razie wyjaśnić tego zjawiska. Zwracają jednak uwagę, że zwiększony udział sinic w łańcuchu pokarmowym może przyczyniać się do zwiększania liczby przypadków alzheimera, parkinsona, sklerozy.

Jednak naukowcy nie tylko "straszą" sinicami. Amerykańska firma biotechnologiczna Joule Unlimited pracuje nad technologią wytwarzania paliwa z sinic. Potrzebne są do tego: woda, dwutlenek węgla i światło, te elementy nie kosztują nic, biomasa nie jest potrzebna, produkcja dokonuje się na zasadzie fotosyntezy. Trzeba wprawdzie dysponować zmodyfikowanymi genetycznie bakteriami, ale tego już dokonali naukowcy pracujący dla Joule Unlimited.

Wykorzystaniem sinic izajmuje się także zespół prof. Philipa Sauvage z Wydziału Inżynierii Chemicznej Uniwersytetu Michigan, otrzymał grant w wysokości 2 milionów dolarów na badania nad przyspieszoną produkcją ropy z glonów podgrzewanych pod wysokim ciśnieniem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA