fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kalinowska: umowy o zakazie konkurencji muszą mieć granice

Rzeczpospolita
Umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia są w modzie. Firmy chronią w ten sposób swoje podwórko, grając na czas, aby opóźnić podjęcie pracy u konkurencji przez byłego specjalistę.

Zdarza się jednak, że czynią z tego metodę na przyblokowanie pracownika, który chciałby zmienić miejsce zatrudnienia. Takie zapędy skutecznie hamują zapisy zobowiązujące do lojalności przez pół roku po rozwiązaniu umowy, a co dopiero, gdy ma to trwać rok czy dwa lata.

Sprawy dotyczące zakazu konkurencji często trafiają na wokandę. Wzorując się na orzecznictwie z tego zakresu, można już tak poukładać klocki, aby z jednej strony chronić firmowe interesy, a z drugiej nie narazić się ani na wypłatę odszkodowania, gdy już nie ma takiej potrzeby, ani na uznanie zapisów kontraktu za niezgodne z prawem.

Choć nie ma przepisów limitujących długość takich umów, to czas trwania zakazu musi mieć realne uzasadnienie. Zbyt długi okres tego ograniczenia sąd może uznać za niezgodny z zasadami współżycia społecznego. Podobnie jest z możliwością uwolnienia się przez pracodawcę z obowiązku wypłaty odszkodowania przed czasem. Warto taką ewentualność i powody przewidzieć w ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA