fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

EBC na politycznym rozdrożu

Bloomberg
Gabriela Setla
Europejski Bank Centralny (EBC) musi zmierzyć się z faktem, że to on zdecyduje o przyszłości Grecji w strefie euro.

Bank, który jest ostatnim gwarantem płynności finansowej Grecji, ma coraz większe problemy z zachowaniem neutralności politycznej. EBC odciął dofinansowanie greckich banków po tym, jak Ateny zdecydowały o zrezygnowaniu z wypełnienia warunków programu pomocowego. Decyzję podjęto po długiej debacie, w trakcie której zarząd banku wyrażał niechęć do zajęcia stanowiska, które mogłoby być odebrane politycznie.

- Ostrożność w stosunku wszelkich decyzji o politycznym charakterze jest zrozumiała, zwłaszcza w tak zaognionej sytuacji politycznej, jaka panuje między troiką a greckim rządem. – Mówił Richard Portes, profesor ekonomii w London Business School.

Decyzja EBC zmusiła Bank Centralny Grecji, do awaryjnego zapewnienia płynności (ELA) bankom. Zwiększyło to presję, by negocjujące strony znalazły rozwiązania konfliktu, zanim nastąpi kryzys greckiego sektora finansowego.

Prezes europejskiej instytucji Mario Draghi bronił decyzji banku, która została przyjęta przez wielu europosłów jako ingerowanie w politykę wewnętrzną UE.

–Nie mieliśmy innego wyboru - tłumaczył.

Teraz w kontekście kolejnych zbliżających się kłopotów z płynnością finansową Grecji, 25 członków Rady Prezesów EBC znajduje się w podobnej sytuacji. Każda decyzja tej instytucji będzie odbierana politycznie, w związku z kluczową rolą w zapewnieniu bezpieczeństwa finansowego w Europie. Rada zbierze się na konferencji 4 i 5 marca na Cyprze aby zająć się kryzysem w Grecji.

Nowy rząd, który sprzeciwiając się uzgodnionym reformom w ramach pakietu pomocowego, nie otrzyma finansowania od europejskich instytucji, utraci płynność finansową do końca marca.

Perspektywa dla Grecji nie jest kolorowa, ponieważ ostatnią drogą krótkoterminowego dofinansowania, jest teraz emisja krótko terminowych bonów skarbowych, których limit wynosi 15 mld euro. Został on już osiągnięty. Limit może zostać zniesiony. Jednakże ECB, ma prawo veta w tej kwestii. Problem między innymi polega na tym, że greckie banki używały bonów, by uzyskać dostęp do funduszy Europejskiego Banku Centralnego, poczym inwestowały w bony pomagając państwu.

Podnoszenie limitu emisji bonów byłoby jednoznaczne z bezpośrednim finansowanie Greckiego rządu przez EBC, co jest zakazane. Jeden z przedstawicieli europejskiego banku skomentował podnoszenie limitu jako mało prawdopodobne.

Pomimo tego, że zarząd banku nie chciałby odgrywać decydującej roli w tym politycznym i finansowym kryzysie, to może się okazać, że będzie posądzany o odpowiedzialność za bankructwo Grecji i tym samym jej wyjście ze strefy euro.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA