Spadki i darowizny

Spadkobierca odpowie za długi tylko do wysokości spadku

www.sxc.hu
Mniej więcej za pół roku zmieni się zasada dziedziczenia. Dobrodziejstwo inwentarza będzie regułą.

Jeśli np. na spadek składało się mieszkanie warte 200 tys. zł, a dziedziczyło czworo dzieci po 50 tys. zł, ale spadkobierca zostawił 300 tys. zł długów, to nie będą spłacać po 75 tys. zł, ale po 50. Nie zyskają, ale przynajmniej nie dopłacą. Dobrodziejstwo inwentarza polega właśnie na tym, że spadkobierca spłaca długi spadkodawcy (które przecież wchodzą do schedy), tylko do wysokości aktywów spadkowych, które mu przypadły.

Do tej pory spadkobiercy też mogli skorzystać z ograniczenia, ale musieli złożyć w ciągu sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy oświadczenie przed sądem lub notariuszem. Wiele osób o tym wymogu nie wie, dlatego wielu wpadło w pułapkę pełnej odpowiedzialności za długi spadkodawcy, przykrej zwłaszcza, gdy ten zostawiał tylko zadłużenie.

Jaki to problem, świadczy to, że do sądów co roku trafiało ok. 3 tys. pozwów o uchylenie się od skutków błędu w sprawie przyjęcia lub odrzucenia spadku. Chodzi o to, że w tym wypadku błąd polegał na milczeniu co do spadku.

Teraz zasadą będzie, że brak oświadczenia spadkobiercy (w terminie sześciu miesięcy) jest jednoznaczny z przyjęciem schedy z dobrodziejstwem inwentarza.

Ograniczenie odpowiedzialności do wartości spadku, czyli stanu inwentarza, wymaga jego sporządzenia, aby było wiadomo, ile spadek jest wart. Inwentarz sporządzali i nadal będą sporządzać komornicy, co wymaga nieraz wielu czynności i wydatków, np. na oszacowanie nieruchomości.

Dla ułatwienia spraw spadkobiercom nowela wprowadza, obok inwentarza, prostsze narzędzie – wykaz inwentarza. Będą mogli go składać sami u notariusza bądź w sądzie na formularzu wzorowanym na zeznaniu na użytek podatku od spadków i darowizn.

Złożenie wykazu spowoduje ogłoszenie przez sąd spadku informacji o tym na stronie internetowej oraz na tablicy ogłoszeń. Dzięki temu wierzyciele będą mogli zapoznać się z nim i ewentualne go uzupełnić.

W razie nieujęcia w spisie jakichś długów spadkobierca będzie musiał je spłacić, ale tylko w takiej części, w jakiej by je spłacał, gdyby zinwentaryzował wszystkie długi. Gdyby natomiast podstępnie pominął w wykazie przedmioty należące do spadku lub zapisów windykacyjnych albo przeciwnie – podał nieistniejące długi – straci dobrodziejstwo inwentarza, czyli będzie musiał spłacić długi w całości.

Zdaniem Witolda Pahla, posła sprawozdawcy (PO), te cywilne sankcje są wystarczającym zabezpieczeniem dla wierzycieli spadkodawcy i nie są potrzebne, co proponowała m.in. Krajowa Rada Notarialna, sankcje karne za nierzetelne sporządzenie wykazu inwentarza. Ustawa ma wejść po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia.

etap legislacyjny: trafi do Senatu

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL