Świat

YouTube broni antysemitów

Ambasada Polska w Izraelu od ponad miesiąca domaga się od YouTube usunięcia antysemickiego filmu prezesa Polskiej Partii Narodowej Leszka Bubla. Zdaniem ambasady, antysemickie wybryki Bubla szkodzą wizerunkowi Polski w Izraelu.
Firma Google, do której należy portal, nie podjęła jednak w tej sprawie żadnych działań. Teraz filmem Bubla zainteresowały się izraelskie media.
Najpopularniejszy portal internetowy Ynet należący do dziennika „Jedijot Achronot” opublikował list wysłany w tej sprawie do YouTube przez polskiego radcę w Tel Awiwie Marka Skulimowskiego. Zbulwersowani izraelscy internauci nawołują Żydów do bojkotu YouTube i Google. Ynet wystosował list do prezesa Google w Izraelu Meira Branda, żądając usunięcia filmu. Ten odmówił. – Google to lustro realnego świata, prawdziwego świata, a ten zawiera antysemityzm. Jeżeli usuniemy go z Internetu, nie przestanie istnieć – powiedział Meir Brand.
Wcześniej YouTube przyznał, że konieczne jest przestrzeganie przez użytkowników zakazu umieszczania w serwisie treści rasistowskich lub antysemickich. To, że niektórzy ten zakaz ignorują, portal uważa jednak za „normalne”. Teledysk pod tytułem Longinus Zerwimycka znalazł się na YouTube w połowie lutego. Szef PPN i były kierownik Cmentarza Żydowskiego w Warszawie Bolesław Szenicer śpiewają w nim między innymi: „Grossy i Michniki – won do Ameryki!”, „Aj waj – Polska nie wasz kraj”, „Jestem antysemitą – i jest to moją dumą”.Nie jest to pierwszy antysemicki wybryk Bubla. Dwa lata temu warszawski sąd ukarał go grzywną za lżenie narodu żydowskiego.Ambasador RP w Izraelu, Agnieszka Magdziak-Miszewska mówi, że do ambasady napływają setki listów od oburzonych Izraelczyków. – Żądają usunięcia filmu. Mają rację. To szkodzi naszemu wizerunkowi – podkreśla Magdziak-Miszewska w rozmowie z „Rz”. Jej zdaniem Żydzi nieznający polskich realiów mogą odnieść wrażenie, że w Polsce panuje skrajny antysemityzm. – Zrobiliśmy wszystko, by film został zdjęty z portalu. Dzięki temu Żydzi zrozumieli, iż problemem nie jest nasz rzekomy antysemityzm, lecz zawartość YouTube – dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL