fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Luksusowa paryska biżuteria

„Luksusowa paryska biżuteria"
Planete
„Luksusowa paryska biżuteria" to odpowiednia propozycja dla miłośników francuskiej wytworności. Premiera dokumentu w niedzielę o 20.45 w Planete.
Autor filmu, Eric Le Seney, proponuje poznanie kulisów powstawania najdroższych klejnotów świata. Łączy je paryski adres – plac Vendome. To tu przyjeżdżają z całego świata zasobni w gotówkę amatorzy niebanalnej biżuterii. Wprawdzie o pieniądzach w tym filmie się nie mówi, pada jednak stwierdzenie, że komplet zjawiskowej biżuterii może kosztować nawet kilka milionów euro. W tej sytuacji filmowa podróż jest jak najbardziej trafionym pomysłem. Trzech najważniejszych paryskich jubilerów otwiera drzwi do pracowni, aby wyjawić widzom sekrety swojej pracy. Zobacz galerię zdjęć
Mellerio to włoska firma założona w 1613 roku, prowadzona od czternastu pokoleń – najstarsza w tej branży na świecie. I to ona jako pierwsza otworzyła własny sklep na placu Vendome. Teraz Francois Mellerio, złotnik, opowiada w filmie o tajnikach pozyskiwania diamentów na światowych giełdach, sposobach przygotowania kamieni do projektu – za każdym razem najpierw powstaje woskowy model. Przeciętnie praca nad jednym pierścionkiem trwa około 18 godzin. Firma chętnie odwołuje się do tradycji i sięga po stare motywy – zwłaszcza owadzie. Chlubi się też stworzeniem owalnego kształtu zegarka. Pracowała i pracuje dla koronowanych głów całej Europy. Kiedyś rozróżniała klientów – jednym oferując vip-owskie warunki nabywania klejnotów, innych traktując w mniej wyrafinowany sposób . Istniały nawet dwa odrębne, choć znajdujące się obok sklepy tej firmy. Dziś to już przeszłość, bo trudno odróżnić ,kto jest kim i czy pospolicie odziany człowiek nie jest tym, który zostawi krocie w firmowym butiku.... Oprowadzani po wnętrzach siedziby firmy widzowie, zobaczą też salon, w którym Fryderyk Chopin komponował ostatnie mazurki.
Konkurencyjną tradycją i wyrobami szczyci się dom jubilerski Chaumet istniejący od 1780 roku i pracujący niegdyś dla samego Napoleona. Tak jak dawniej, tak i dziś, jego właściciele pomagają kobietom przemieniać się w księżniczki za sprawą kunsztownych diademów, z których słynie firma. W archiwum firmy znajduje się dokumentacja ponad 2400 projektów tych cacek. Z kolei Lorenz Baumer to najmłodsza firma spośród trzech prezentowanych w filmie. Podobno po raz pierwszy jej właściciel zgodził się na wpuszczenie na zaplecze kamery. Widzowie zobaczą pomieszczenie będące sercem firmy, w którym na ścianach - na kartkach i fotografiach umieszczone zostały wszystkie realizowane projekty. – Od samego początku wyobrażam sobie, jak klejnot ożyje poprzez nadanie mu fizycznego kształtu – ujawnia Lorenz Baumer. – Szkicując mam wrażenie jakbym unosił się w powietrzu. Moja praca to sztuka uwodzenia. Uważa, że dobra luksusowe zaspokajają nasze pragnienie piękna... Już jako dziecko wykonywał dla mamy naszyjniki z korka, kolczyki. Dziś w swoich pracach łączy tradycję z awangardą. Rozgłos przyniosły mu trzy duże kolekcje: „Ogrodnik" odwołujący się do świata przyrody, „Architekt" wykorzystujący geometrię i nawiązujący do wiedzy inżynierskiej, „Poeta" - zgłębiający sekrety ukryte w klejnotach. Co do jednego projektanci są zgodni – klejnot ma dodawać kobiecie blasku... Małgorzata Piwowar
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA