fbTrack

Papież Franciszek

Holokaust, bezgraniczna tragedia

Franciszek całuje w Yad Vashem rękę ocalonej z Zagłady Soni Tunik-Geron. Urodziła się w polskich Stołpcach w 1924 roku (dziś to Białoruś). Uciekła z getta i walczyła w żydowskiej partyzantce. Jedyna ze swojej rodziny przeżyła wojnę
PAP/EPA
Papież zaskoczył poruszającym wystąpieniem o Zagładzie i modlitwą ?za ofiary arabskich zamachów.
Wydawało się, że z pierwszej pielgrzymki papieża Franciszka do Ziemi Świętej zostaną zapamiętane gesty propalestyńskie z niedzieli: wsparcie dla palestyńskiej państwowości i nieoczekiwana modlitwa pod murem – symbolem izraelskiej okupacji i opresji.
W poniedziałek Franciszek wykonał jednak mocne gesty pod adresem Izraelczyków. Tak jak w Betlejem w niedzielę zatrzymał się przy murze, czego nie przewidywał program, tak w Jerozolimie równie nieoczekiwanie pojawił się przy pomniku izraelskich ofiar arabskiego terroru. Pomodlił się przy nim, co zdaniem mediów izraelskich można było odebrać jako zrównoważenie tamtego „zwycięstwa propagandy palestyńskiej". Przez te dwie nieoczekiwane modlitwy w miejscach ważnych dla obu stron konfliktu izraelsko-palestyńskiego wizyta, która miała mieć charakter religijny (odbywała się w 50. rocznicę historycznego spotkania w Jerozolimie głów Kościołów katolickiego i prawosławnego), nabrała charakteru politycznego.
Izraelczycy wytłumaczyli, dlaczego powstał mur, przy którym modlił się papież Pojawiły się jednak wątpliwości, czy papież rzeczywiście działał spontanicznie. Jak napisał internetowy „The Times of Israel", izraelska dyplomacja jest przekonana, że do zatrzymania się przy murze w Betlejem papieża od dawna przekonywali Palestyńczycy. I Izraelczycy zdecydowali się błyskawicznie na podobny zabieg. Urzędnicy watykańscy tłumaczyli, że papież modlił się przy murze, ale nie przeciw niemu, lecz przeciw sytuacji, która doprowadziła do tego, że powstał. Na to izraelscy dyplomaci stwierdzili: chcemy pokazać papieżowi, dlaczego powstał (dzięki murowi liczba ofiar konfliktu drastycznie spadła). Po uzgodnieniu z premierem Beniaminem Netanjahu zaproponowali, by Franciszek zatrzymał się przy pomniku ofiar zamachów terrorystycznych. Wrażenie na mediach izraelskich zrobiła też późniejsza wizyta papieża w Yad Vashem, instytucie pamięci Holokaustu. Franciszek wygłosił tam krótką, poruszającą mowę zaczynającą się od słów z Księgi Rodzaju: „Adamie, gdzie jesteś!" (Bóg poszukiwał ukrywającego się człowieka). – Kim jesteś, człowieku, do jakich potworności jesteś zdolny? – mówił papież, nazywając Holokaust bezgraniczną tragedią. Część izraelskich mediów interpretowała z zadowoleniem, że Franciszek uznał zagładę Żydów za największe zło w historii. Przed wystąpieniem papież ucałował ręce sześciorga obecnych w Yad Vashem europejskich Żydów ocalonych z Zagłady. Czworo z nich pochodzi z terenów przedwojennej Polski: Awraham Harszalom (Friedberg), urodzony przed 89 laty w Prużanie na Polesiu, 90-letnia Sonia Tunik-Geron pochodząca ze Stołpców, ocalony z łódzkiego getta 91-letni Eliezer (Lolek) Grynfeld oraz Josef Gottdenker, urodzony w czasie wojny w Sandomierzu i uratowany wraz z matką przez polskie małżeństwo Ziołów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL