fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Trzeba zapłacić za wolne udzielone za dyżur

Podwładny, któremu dyżur rekompensujemy czasem wolnym, nie wykorzysta niekiedy pełnego wymiaru czasu pracy. W takim wypadku musimy mu wyrównać stratę – uważa resort pracy
Pogląd taki wyraziło ministerstwo w odpowiedzi na nasze pytanie (patrz odpowiedź niżej). Chodzi o rekompensatę zatrudnionemu czasu spędzonego na dyżurze, czyli pozostawania w gotowości do wykonywania służbowych zadań poza normalnymi godzinami roboczymi w zakładzie lub innym miejscu wyznaczonym przez szefa. W świetle art. 1515 § 3 kodeksu pracy za czas dyżuru przysługuje w pierwszej kolejności tyle wolnego, ile trwał dyżur, a jeśli taka rekompensata nie jest możliwa – wynagrodzenie. Chodzi o stawkę osobistego zaszeregowania, a jeśli składnik taki nie został wyodrębniony – 60 proc. średniej urlopowej. Nie dotyczy to jednak dyżuru domowego, za który nic się nie należy (chyba że podwładny w tym czasie pracował). To zatem pracodawca decyduje o sposobie rekompensaty za dyżur i ocenia, czy ma możliwość udzielenia w zamian wolnego, czy nie. Zwykle decyduje się dać wolne. Może to jednak spowodować, że zatrudniony nie będzie miał wówczas pełnego ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA