fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Słabną związki biznesu z Kościołem

Grzegorz Bierecki zainicjował niedawno prace nad zabezpiecze- niem obrazu Matki Bożej Kodeńskiej
EAST NEWS
Maleje finansowe wsparcie przedsiębiorców dla kościelnych inicjatyw. ?To nie tylko efekt kryzysu.
– W Europie mniejszości próbują narzucić swoją wolę większości. Nie może być na to zgody – mówi Grzegorz Bierecki, senator PiS i przedsiębiorca. Właśnie wsparł wydanie eseju prawniczego, który ma pomóc w obronie krzyża w przestrzeni publicznej w Polsce.
Bierecki należy w kraju do najhojniejszych sponsorów Kościoła, podobnie jak Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, którym do niedawna szefował, i kilka koncernów, m.in. KGHM. Jednak zaangażowanie wielkiego biznesu w takie inicjatywy z roku na rok słabnie.
Publikacja książki „Tożsamość religijna i kulturowa Europy. Sprawa krzyża" kosztowała kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zaprezentowano ją w połowie grudnia na UKSW w towarzystwie nuncjusza abp. Celestino Migliorego. – Książka zawiera argumentację prawniczą, której przed trybunałem w Strasburgu rząd włoski skutecznie użył w walce o krzyż w przestrzeni publicznej – mówi Bierecki.
Przypomina, że skargę do Strasburga zapowiedzieli już posłowie Twojego Ruchu. Domagając się usunięcia krzyża z Sejmu, przegrali przed polskim sądem.
– Po przeczytaniu tej książki zrozumieją, że zamiast na prawników pieniądze lepiej wydać na zbożny cel – mówi Bierecki, a sam w ostatnich miesiącach wsparł m.in. renowację malowideł ściennych z klasztoru kapucynów w Białej Podlaskiej i zainicjował prace nad zabezpieczeniem obrazu Matki Bożej Kodeńskiej w Sanktuarium Ojców Oblatów na Podlasiu.
Swoje zaangażowanie tłumaczy dbałością o chrześcijańskie dziedzictwo Polski: – Tym się różnimy od krajów muzułmańskich, że u nas biją dzwony, a tam śpiewa muezzin.
Podobne argumenty słychać częściej. – Jesteśmy instytucją w 100 proc. z polskim kapitałem, dlatego wspieramy wszelkie dobra kultury związane z chrześcijaństwem, bo są one wpisane w polskość – mówi rzecznik Kasy Krajowej SKOK Andrzej Dunajski.
SKOK-i współfinansowały m.in. powstanie bursztynowej sukienki dla Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze w 2005 roku. Wciąż współpracują z klasztorem ojców paulinów. Kilka miesięcy temu ufundowały chroniącą Cudowny Obraz szklaną kasetę, która zastąpiła wysłużoną szybę pancerną. Sponsorowały też m.in. festiwal Verba Sacra w Poznaniu i Katolickie Dni Filmowe na warszawskim Mokotowie.
– KGHM jest firmą społecznie odpowiedzialną, dlatego wspieramy inicjatywy ratowania dóbr dziedzictwa narodowego – mówi z kolei rzecznik koncernu Dariusz Wyborski. Miedziowy gigant zaangażował się w ratowanie pocysterskiego zespołu klasztornego w dolnośląskim Krzeszowie oraz odbudowę wieży kościoła w Otyniu w woj. lubuskim, która zawaliła się w 2012 roku.
Sławę zyskał, wspierając pokrycie miedziową blachą kopuły warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej.
– Na taką działalność najczęściej decydują się firmy, w których zarządach są porządni, zaangażowani katolicy – mówi szef KAI Marcin Przeciszewski. – To też element marketingu, jak przy innych akcjach charytatywnych.
Zauważa, że tego rodzaju zaangażowanie biznesu było duże w drugiej połowie lat 90. – Teraz ma charakter szczątkowy – mówi i wspomina w tym kontekście o kryzysie gospodarczym i rosnącym udziale kapitału zagranicznego w polskich przedsiębiorstwach.
Zdaniem ks. Kazimierza Sowy, szefa kanału Religia.tv, przyczyną może być gorszy wizerunek Kościoła: – Działalność Komisji Majątkowej pokazywano jako coś fatalnego, ocierającego się o przestępstwo. Niektórzy mogli uwierzyć też w brednie o otrzymywanych przez Kościół miliardach.
Na przełomie XX wieku najhojniej Kościół finansowały takie firmy jak PKN Orlen, Jopek czy Atlas. Tylko na pielgrzymkę do Polski Ojca Świętego Benedykta XVI w 2006 roku udało się zebrać od sponsorów 6 mln zł.
W grudniu pisaliśmy w „Rz", że datki przekazywane na cele kultu przez osoby prawne, czyli m.in. spółki i fundacje, szybko maleją. Rekordowy był 2009 rok, gdy łączna suma darowizn wyniosła 62 mln zł. W 2012 r. spadła do 23 mln.
Obecnie spółki najczęściej wspierają inicjatywy o charakterze charytatywnym. Związana z Kościołem fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia, która przyznaje stypendia dla zdolnej młodzieży, ma wśród mecenasów m.in. Pocztę Polską, PKO BP, BZ WBK i Polpharmę.
Ks. Sowa zauważa, że biznes częściej wspiera Kościół w wymiarze lokalnym. Przykładowo  krośnieński biznesmen Janusz Słabik, właściciel firmy produkującej m.in. węże ogrodowe, finansował ostatnio remont kościoła i cerkwi w Bieszczadach. Odbudowę kościółka pod Wrocławiem wsparł związany ze stolicą Dolnego Śląska miliarder Leszek Czarnecki.
Zdaniem ks. Sowy nadzieja właśnie w takim lokalnym zaangażowaniu. Przeciszewski sądzi jednak, że sytuacja się poprawi dopiero, gdy w gospodarce minie kryzys.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA