fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

26 mld zł na Boże Narodzenie

Bloomberg
Piotr Mazurkiewicz
Najwidoczniej jest to okazja, by powoli kończyć ze strategią oszczędzania na wydatkach konsumpcyjnych, gdyż tegoroczne zapowiadają się bardzo dobrze.
Grudzień przyzwyczaił handlowców do rekordowych obrotów i choć rok temu sezon okazał się słabszy od oczekiwań, to tegoroczny wygląda obiecująco. Firma TNS Polska w swoim badaniu bożonarodzeniowe wydatki Polaków szacuje na 26 mld zł – o niemal 3 proc. więcej niż przed rokiem. Statystyczny Polak ma wydać na ten cel 505 zł.
Skala wydatków jest ogromna – świąteczny budżet wystarczyłby na wybudowanie 650 kilometrów autostrad.
Choć obecnie to eksport jest główną składową wzrostu PKB, to jednak przez całe lata właśnie popyt wewnętrzny utrzymywał gospodarkę na ścieżce wzrostu, co widać było zwłaszcza w kryzysowych latach 2009 czy 2010.
Dla większości branż to strategiczny okres w roku – średnio generują w grudniu co najmniej 20 proc. rocznej sprzedaży, a niektóre nawet do 40 proc. Dlatego nic dziwnego, że choć świąteczne towary i oferty pojawiają się w większości sklepów z początkiem listopada, to przygotowania rozpoczynają się znacznie wcześniej – część oferty planowana jest już po zakończeniu sprzedaży oferty świątecznej rok wcześniej.
Według wyliczeń firmy badawczej KPMG skala wydatków wygląda nieco skromniej – 14,4 mld zł mają pochłonąć święta Bożego Narodzenia, a przygotowania i organizacja sylwestra ma dać kolejne 9,6 mld zł.
Jak podaje firma, gospodarstwo domowe wyda na święta 979 zł – największą część wydatków pochłoną prezenty oraz produkty spożywcze. Obdarowywanie najbliższych planowane jest w 81 proc. gospodarstw domowych, wydając na ten cel średnio 501 zł.
Na prezentach Polacy raczej nie oszczędzają – w porównaniu z rokiem poprzednim łączne wydatki na ten cel wzrosną o 1 proc. Respondenci natomiast chcą ograniczyć inne wydatki generowane przy okazji Bożego Narodzenia – te zaplanowane na transport spadną w ujęciu rocznym aż 15 proc. Te ponoszone w związku z dodatkowymi zakupami odzieży czy obuwia (nie z myślą o prezentach) aż ponad 40 proc.
– W grudniu Polacy najchętniej kupują perfumy, a także gotowe zestawy kosmetyczne  – mówi Agnieszka Mosurek-Zava, prezes Douglas Polska. – Możemy wyróżnić dwie grupy klientów. Jedni szukają klasycznych prezentów uznanych marek. To oni co roku sprawiają, że kultowy zapach Chanel No 5 czy Dior J'Adore są na szczycie bestsellerów. Druga grupa to klienci poszukujący nowości.
– Może liczyliśmy na więcej, ale na razie nie można narzekać i jesteśmy z sytuacji zadowoleni, choć kluczowe zwłaszcza w przypadku biżuterii są ostatnie dni przed świętami – mówi Grzegorz Pilch, prezes Vistula Group, do której należy jubilerska sieć W.Kruk.
KPMG podaje, że w większości przypadków gospodarstwa domowe chcą wydać na święta tyle samo co rok temu. Skromniejsze Boże Narodzenie planuje jednak 30 proc. respondentów. Chodzi głównie o najmniej zamożne gospodarstwa wiejskie oraz osoby w wieku przedemerytalnym.
Jednak nie można zapominać, że badania powstają na podstawie deklaracji konsumentów, którzy do pewnych zachowań wolą się nie przyznawać. Dlatego zależnie od badania jedynie ok. 5 proc. przyznaje się, że w grudniu zaciągnie kredyt czy pożyczkę z myślą o sfinansowaniu świątecznych wydatków, podczas gdy jest to miesiąc, kiedy udzielanych jest ich zdecydowanie najwięcej.
Choć wydatki świąteczne to wciąż potężny zastrzyk dla gospodarki, to w porównaniu do innych krajów wypadają blado z powodu znacznie niższych wynagrodzeń. TNS Podaje, że w Polsce wynoszą one ok. 14 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
We Włoszech jest to 12 proc., ale daje już kwotę 287 euro. Spośród ankietowanych w badaniu państw najwięcej na ten cel wydadzą Norwegowie – 8 proc. wynagrodzenia, co daje jednak sumę aż 570 euro.
W Polsce według badania TNS konserwatywnie wyglądają odpowiedzi, jeśli chodzi o miejsca zakupu prezentów, to największa grupa chce je zrobić w sieciach hiper- czy supermarketów oraz w centrach handlowych. Można w to uwierzyć, ponieważ panuje w nich już straszny tłok, a apogeum zakupowe prawdopodobnie dopiero przypadnie na najbliższy weekend.
Z kolei w tym badaniu jedynie 5 proc. ankietowanych wskazało sklepy internetowe jako miejsce zakupu prezentów. Wynik zaskakująco niski – Deloitte w swoim świątecznym raporcie podało, iż 46 proc. jego respondentów zadeklarowało wybór Internetu i był to wynik znacznie wyższy od europejskiej średniej, wynoszącej 32 proc. Nawet jeśli wynik był zawyżony sposobem przeprowadzenia badania, które odbyło się jako ankieta internetowa, to i tak rozbieżność jest bardzo duża. TNS podał, iż internetowe zakupy prezentów planuje 61 proc. Francuzów oraz 66 proc. Brytyjczyków.
W Polsce zdecydowanie przeważa tradycyjny model świętowania – największa grupa chce je spędzić z najbliższymi w domu. Oczywiście wykorzystywana jest także okazja do przedłużenia wypoczynku i aż 7,3 mln Polaków w tym okresie chce wykorzystać dni urlopowe. Najwięcej, bo 73 proc., chce go wykorzystać 27 grudnia, a 61 proc. w Wigilię. Tego dnia po latach presji zasady zmieniają także sklepy, które przynajmniej godziny otwarcia sklepów w ten dzień skróciły zazwyczaj do 14.
Podyskutuj z nami na Facebooku, www.fa­ce­bo­ok.com/eko­no­mia. Czy na tegoroczne święta Bożego Narodzenia wydasz więcej niż rok temu?

Hotelarze zarabiają w Sylwestra

W okresie świąt i Nowego Roku mocno obłowi się branża hotelarska w zimowych kurortach.
Jak wynika z raportu Internetowego Centrum Podróży eSKY.pl, ceny noclegów w górach skaczą w górę dwukrotnie: pierwszy raz na święta, potem jeszcze raz w sylwestra.
Najdroższe okazuje się Zakopane. Na dwa tygodnie przed końcem roku oferty zaczynają się od 385 zł za dobę dla dwóch osób. Dostępnych noclegów jest jednak niewiele i większość tych, które pozostały, dotyczy hoteli pięciogwiazdkowych, gdzie ceny zaczynają się od 1200 zł. W dodatku  praktycznie nie ma możliwości rezerwacji tylko jednej nocy – należy się zdecydować od razu na pakiet. Przykładowo w hotelach, w których normalnie nocleg kosztuje od 390 zł za dobę dla dwóch osób, na czas Sylwestra można wyłącznie zarezerwować 4 doby w cenie od 3612 zł.
Nieporównanie taniej jest w Beskidach. W Żywcu w okresie nieświątecznym średni koszt doby hotelowej wynosi 230 zł i niewiele zwiększa się w czasie świąt – do 250 zł. Za to w sylwestrową noc koszty rosną prawie dwukrotnie do średnio 453 zł. Rok temu najtańszy był pobyt w Wiśle. W normalnym okresie za dobę w pokoju dwuosobowym płaci się tam średnio 129 zł, w święta jest to 160 zł, natomiast w sylwestra 223 zł. W tym roku ceny nieznacznie się podniosły. I tak w okresie zwykłym nocleg dla dwóch osób kosztuje średnio 135 zł, w święta 180 zł, a w sylwestra 250 zł.
Znacznie wyżej skaczą ceny noclegów w Sudetach. W roku ubiegłym najdroższy był pobyt w Kudowie, gdzie średnie ceny w hotelach w normalnym okresie wynoszą około 300 zł, natomiast w sylwestra wzrastają do 763 zł. W tym roku średnie stawki jednak spadły do 520 zł.    —adw
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA