fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Święci będą bardziej uśmiechnięci

Robert Gwiazdowski
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
„Każdy może świętym być" – śpiewały dzieciaki z Arki Noego. Wysyp świętych nad Wisłą jest przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia wręcz nieprawdopodobny.
Ci wszyscy wspaniali ludzie zadali kłam twierdzeniom rządu i bezinteresownie, poświęcając swój cenny czas, wyliczyli, że emerytury z OFE –  czyli z Obowiązkowych Funduszy Emerytalnych – będą o 2,5 proc. wyższe niż po przeksięgowaniu składki pobieranej przez OFE do ZUS!  W przeliczeniu na pieniądze to będzie mniej więcej 9 zł miesięcznie!
Z troski o te 9 zł Konfederacja Lewiatan zrzeszająca OFE rozdaje iPhone'y 5s za pozostanie w OFE!  Gdyby rozdawali wszystkim, sam bym radził zostać w OFE. Najtańszy iPhone 5s kosztuje dziś ponad 3200 zł. Z całą pewnością nawet jak wszystko pójdzie dobrze i nie wydarzą się na światowych rynkach finansowych już żadne załamania, różnica między emeryturą z ZUS i OFE, i to przez cały czas jej pobierania, nie wyniesie aż tyle.
Ale OFE doskonale to wiedzą, więc proponują iPhone'y tylko wybranym – tym, którzy ułożą najlepsze hasło zachęcające do pozostania w OFE i wylosują nagrodę. A jak się wydarzy jakieś większe załamanie? To wtedy będą może losować, kto w ogóle dostanie jakąkolwiek emeryturę.
Jak działa ten cudowny mechanizm? Ze 100 zł przekazanych przez ZUS do OFE, OFE od razu biorą dla siebie 3 zł 50 gr. Resztę inwestują. Za połowę kupują akcje, a za drugą połowę – obligacje. Rząd to, co dostanie za obligacje od OFE, co wcześniej OFE dostały z ZUS, a co ZUS zabrał obywatelom, oddaje z powrotem do ZUS. A ZUS wypłaca z tego emerytury.
Potem będziemy musieli zapłacić podatki, żeby rząd miał za co wykupić od OFE te obligacje, które teraz im sprzedał. Ale będziemy musieli zapłacić więcej, bo przecież obligacje są oprocentowane. Zapłacimy dwa razy za to samo – raz w postaci składki, drugi raz w postaci innych podatków. Za drugim razem z odsetkami. Z odsetkami od swoich własnych pieniędzy!
Jak to jest dobry pomysł, to dlaczego nie stworzymy Narodowego Funduszu Inwestycyjnego, do którego rząd będzie przekazywał część wpływów z VAT i akcyzy, i który będzie za te pieniądze kupował od rządu obligacje oprocentowane na 5 proc.? Jaka to różnica? Przecież składka emerytalna to też podatek, tylko że celowy – na emerytury. Ale na emerytury tego podatku nie starcza, więc rząd musi dokładać do emerytur z innych podatków – między innymi z VAT i akcyzy. Dlaczego ma dokładać bezpośrednio, a nie za pośrednictwem jakiegoś funduszu, który weźmie za to 8,5 proc. (3,5 proc. za zarządzanie i potem 5 proc. odsetek)? „Wszyscy święci jeszcze bardziej będą uśmiechnięci".
Autor jest adwokatem, profesorem prawa, prezydentem Centrum im. Adama Smitha
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA