fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polacy wspierają tych, którzy ryzykują

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Większość z nas uważa, że w interesie Polski jest niepodległa, stabilna, prozachodnia Ukraina - mówi "Rz" Bogumiła Berdychowska, publicystka, znawca spraw ukraińskich
Rz: 55 procent Polaków popiera postulat redakcji „Rzeczpospolitej", aby znieść wizy dla Ukraińców. Nasz stosunek do Ukraińców się zmienił?
Bogumiła Berdychowska: Stosunek Polaków do istnienia niepodległego państwa ukraińskiego czy zniesienia wiz to nie jest prosta konsekwencja sympatii czy antypatii Polaków, tylko rachunku tego, co jest w interesie Polski. Większość z nas uważa, że w interesie Polski jest niepodległa, stabilna, prozachodnia Ukraina, i sądzimy, że powinniśmy się wobec niej zdobyć na pewne gesty, jak zniesienie wiz.
Kiedy sytuacja na Ukrainie przestanie być napięta, nasza sympatia do mieszkańców tego kraju znowu spadnie?
Miejmy nadzieję, że nie. Polacy mają pewną postromantyczną wizję świata: wspieramy ludzi, którzy są w stanie w imię ważnych dla siebie spraw zaryzykować i zawalczyć o swoje miejsce. Wywołuje to w polskim społeczeństwie szacunek.
Jak nasz stosunek do Ukraińców wyglądał w przeszłości?
Najbardziej lubiliśmy ich po pomarańczowej rewolucji, wtedy ponad 40 procent Polaków wyrażało sympatię do Ukraińców, a ponad 70 procent uważało, że pojednanie i normalizacja stosunków polsko-ukraińskich jest możliwa. Potem to się zmieniło, przyczyną była pewna stagnacja na Ukrainie, ale też nieprzyjemna sytuacja podczas obchodów 70. rocznicy rzezi na Wołyniu, gdy polski prezydent został uderzony jajkiem. Według badań przeprowadzonych przed ostatnimi demonstracjami w Kijowie sympatię do Ukraińców wyrażało dwadzieścia kilka procent Polaków.
W jaki sposób różni się nasz stosunek do Ukraińców od stosunku do Białorusinów czy Rosjan?
Oddzielamy te nacje od siebie, kiedyś tak nie było. Z badań Instytutu Spraw Publicznych wynika, że z narodów wschodnioeuropejskich najwięcej sympatii mamy do Białorusinów, potem do Rosjan, a na końcu są Ukraińcy. Ale nasi wschodni sąsiedzi nie należą do najbardziej lubianych przez nas narodów. Obecnie najbardziej lubimy Słowaków, choć przez wiele lat na pierwszym miejscu byli Amerykanie.
Dlaczego Ukraińcy nie budzą takiej sympatii?
Jedna czwarta Polaków patrzy na Ukraińców przez pryzmat zaszłości historycznych. Na Ukrainie jest inaczej – według deklaracji respondentów nasza wspólna historia nie odgrywa prawie żadnej roli w tym, jaki mają do nas stosunek.
—rozmawiała Agnieszka Kalinowska
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA