Sądownictwo

Atak na Wojewódzkiego. Policja ma nagranie

KSP
Kamery zarejestrowały atak na Kubę Wojewódzkiego - ustaliła Rzeczpospolita. Policja opublikowała zdjęcie sprawcy.
Kamery nagrały moment, gdy nieznany, zakapturzony mężczyzna atakuje dziennikarza.
- Być może uda się dokonać takiej obróbki filmu, aby ustalić wizerunek sprawcy - mówi nam jeden ze śledczych.
Policja opublikowała zdjęcie sprawcy ataku. Na fotografii widać, jak rozpyla on jakiś płyn przy wejściu do stacji radiowej. Policja prosi osoby, które rozpoznają mężczyznę o kontakt tel. 22 603 76 55. Na razie nie wiadomo czym został oblany Kuba Wojewódzki. Policja zabezpieczyła na miejscu zdarzenia ślady cieczy. Z kolei dzisiaj Wojewódzki ma dostarczyć policji kurtkę, z jej śladami. Ubranie Wojewódzkiego zostanie poddane specjalistycznym badaniom.
Postępowanie w sprawie ataku na Wojewódzkiego na razie prowadzi praska policja. Dzisiaj po południu akta tej sprawy trafią do prokuratury rejonowej na Pradze Południe. Przypomnijmy. Do ataku na Wojewódzkiego doszło wczoraj rano przed siedzibą radia Eska Rock przy ul. Jubilerskiej na warszawskiej Pradze. W rozgłośni tej Wojewódzki prowadzi poranne audycje. Został on oblany żrącą substancją przez nieznanego mężczyznę. Po ataku dziennikarz obmył twarz i ręce, następnie pojechał do lekarza. Ten stwierdził u niego oparzenia policzka i dłoni. Dziennikarz nie odniósł poważniejszych obrażeń, bo na twarzy miał okulary. Wojewódzki zgłosił się na policję dopiero o godz. 14. Złożył tam zawiadomienie o tym, że został zaatakowany. - Dzisiaj jeszcze ma być dosłuchany w tej sprawie - mówi jeden z policjantów. W informacji przesłanej Jarosławowi Kuźniarowi z TVN 24 Wojewódzki napisał: "Dziś rano pod radiem Eska Rock, elegancko zamaskowany i ewidentnie pozbawiony poczucia humoru mężczyzna, zaatakował mnie niezidentyfikowanym płynem żrącym o brunatnej barwie, co jest dosyć symptomatyczne. Niestety nie chciał umotywować swego czynu, to co wykrzykiwał na razie zachowam dla siebie, bo prawa strona ma już dziś wystarczająco dużo kłopotów. Może odnajdę się z nim na Skypie, ulubionym ostatnio komunikatorze ludzi o wyrazistych poglądach na nie. Poważnie rzecz biorąc, czuję się doceniony jako dziennikarz. Doceniam także fakt, do jakiego momentu doszedł dyskurs polsko - polski. Brunatnym terrorystom gratuluję, że zrobili ze mnie męczennika".
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL