fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Adwokaci chcą prostszej procedury

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Naczelna Rada Adwokacka proponuje usunięcie kilku najostrzejszych rygorów procedury cywilnej. – Dokuczają nam, ale jeszcze bardziej naszym klientom – mówią adwokaci
„Rzeczpospolita” dotarła do projektu, który NRA zgłosiła właśnie sejmowej komisji „Przyjazne państwo”. Chce złagodzenia najbardziej uciążliwych wymogów, zwłaszcza w sprawach gospodarczych, w których obowiązuje rygorystycznie tzw. prekluzja dowodowa. Jest to obowiązek przedstawienia wniosków dowodowych już w pozwie, a zwłaszcza w odpowiedzi na pozew – a pozwany ma na to tylko dwa tygodnie.
NRA proponuje, by umożliwić sądowi przedłużanie z dwóch tygodni do miesiąca czasu na odpowiedź na pozew w sprawach gospodarczych szczególnie skomplikowanych, a także na złożenie apelacji zarówno gospodarczych, jak i zwykłych cywilnych. Sąd mógłby wydać takie postanowienie z własnej inicjatywy lub na wniosek strony. Nie byłoby na nie zażalenia, a doręczałby je stronom wraz z pozwem (przy apelacji z uzasadnieniem wyroku I instancji). – Więcej czasu pozwoli należycie przygotować treść i wnioski odpowiedzi na pozew (apelacji), które ze względu na formalizm postępowania i prekluzję dowodową powinny być szczególnie dokładnie opracowane – argumentuje NRA. Krótki czas na „obronę” narusza poza tym równość stron, skoro powód może mieć znacznie więcej czasu na przygotowanie swych twierdzeń i dowodów. Pozew może bowiem złożyć tuż przed przedawnieniem roszczenia (w sprawach gospodarczych jest to zwykle trzy lata). Pozwany na odniesienie się do niego tylko dwa tygodnie. – Jest wiele powodów, aby czas na złożenie apelacji, zwłaszcza w skomplikowanych sprawach, był dłuższy. Wśród nich wymienić można i ten, że sprawy i tak potem miesiącami czekają na rozpoznania – uważa prof. Stanisław Sołtysiński z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Zdaniem sędziego Sławomira Różyckiego z Ministerstwa Sprawiedliwości sprawa jest ważka, ale propozycje mogą mnożyć proceduralne problemy. Na przykład różne terminy na apelacje to różne terminy uprawomocnienia się wyroku. Z kolei Jerzy Kozdroń, poseł PO, przewodniczący komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach, uważa, że pozwany powinien się zmieścić z odpowiedzią na pozew w obecnych dwóch tygodniach. Jest to bowiem łatwiejsze niż napisanie pozwu. Powinno mu się natomiast umożliwić poproszenie sądu o dodatkowy termin na uzupełnienie stanowiska, przedłożenie dodatkowych dowodów (w sprawach skomplikowanych). Wtedy nie byłoby problemów z różnymi terminami na obronę. Nie ma natomiast potrzeby przedłużania czasu na złożenie apelacji, gdyż na tym etapie strony znają już zarówno stan faktyczny sprawy, jak i argumenty prawne, a chodzi tylko o wytknięcie błędów I instancji. Adwokat Jana Ciećwierz sugeruje, by rozważyć generalne wydłużenie terminu na złożenie apelacji, np. do miesiąca. A na początku procesu, wzorem sądów anglosaskich, ustanowienie wstępnej rozprawy, na której strony mogłyby jeszcze zgłaszać dowody. Łagodziłoby to rygoryzm prekluzji. Chodzi też o usprawnienie komunikacji na linii sąd – uczestnicy procesu, zwłaszcza adwokaci. Drugi segment propozycji NRA dotyczy zatem rozszerzenia obowiązków “informacyjnych” sędziego, gdy mając zastrzeżenia do formalnych braków pisma procesowego, nie nadaje mu biegu procesowego. masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl To propozycje usunięcia niektórych najbardziej podstawowych i opresyjnych przepisów procedury cywilnej. Oczywiście dodatkowym kryterium była ocena szans na ich usunięcie. Gruntowna zmiana systemowa, która moim zdaniem musi oznaczać odwrót od nadmiernego formalizmu, będzie możliwa zapewne dopiero w przyszłości. Wykorzystując fakt, że komisja „Przyjazne państwo” posła Palikota zbiera propozycje, przekazaliśmy jej te dotyczące procedury oraz kwestii podatkowych, w szczególności zwolnienia z podatków świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej. Chcemy pomóc obywatelom i sobie też. Może się uda.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA