fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Rozszerza się rolniczy bojkot ws. sprzedaży zbóż

Apel NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych do rolników, aby w razie możliwości wstrzymali sprzedaż zbóż poparł także Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Pozytywnie ocenia go także Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.
- Popieramy i będziemy popierać ten apel z wielu powodów, między innymi dlatego, że nie jest to protest rolników, ale próba ratowania opłacalności produkcji rolniczej i krajowego rynku – stwierdził Władysław Serafin, Prezes KZRKiOR.
Zdaniem Serafina warunki do bojkotu są dla rolników bardzo dobre, bo zboża ze względu na znakomitą pogodę są suche i nie trzeba i dodatkowo suszyć albo szybko sprzedawać.
- Rolnicy mogą magazynować zboża nawet u siebie w gospodarstwach. Suche zboże wytrzyma na strychu czy w stodole, a sprzedać je można, gdy podniesie się cena - uważa Serafin.
Mariusz Olejnik, Prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych także uważa, że wstrzymanie sprzedaży może pomóc rolnikom. Jego zdaniem bojkot sprzedaży na pewno może wstrzymać spadek cen zbóż, a nawet lekko podnieść ich cenę.
Dotyczy to przede wszystkim pszenicy i rzepaku.
- Ten protest ma charakter długofalowy – zapowiada Jerzy Chróścikowski, Przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych.
W apelu do rolników władze NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność napisały m.in.: „W związku ze stale pogarszającą się sytuacją na rynku zbóż i rzepaku NSZZ RI Solidarność apeluje do rolników, którym pozwala na to sytuacja o podjecie czynnego protestu poprzez własne i usługowe magazynowanie zbóż".
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA