fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Mikroblogi nie zawojowały Polski

Bloomberg
Magdalena Lemańska
Zamknięcie Blipa nie powinno dziwić. Polacy nie przyzwyczaili się do pisania mikroblogów.
GG Network, właściciel komunikatora Gadu-Gadu i rodzimego serwisu z mikroblogami Blip.pl, tak tłumaczy powody podjęcia decyzji o zamknięciu tego ostatniego z końcem sierpnia:
– Po pierwsze mikroblogi w Polsce nie stały się masową usługą, a sam Blip jest usługą niszową. Po drugie Blip zmaga się z bardzo silną międzynarodową konkurencją. Po trzecie, aby dalej prowadzić ten serwis, konieczna byłaby decyzja o poważnych nakładach inwestycyjnych. Po czwarte do dzisiaj nie pojawił się efektywny model biznesowy dla tego typu usług. Każdy z tych problemów samoistnie jest możliwy do rozwiązania. Ich kombinacja jest przyczyną decyzji o niekontynuowaniu prowadzenia usługi Blip – mówi Jarosław Rybus, rzecznik GG Network.
40 milionów osób śledzi na Twitterze profil muzycznej popgwiazdki Justina Biebera. To rekord tego portalu.
Na portalu nie można już zakładać kont. Nie można też już umieszczać postów poprzez zewnętrzne źródła i serwisy. – Nadal istnieje jednak możliwość umieszczania wpisów z poziomu strony Blip.pl. Dotychczasowi użytkownicy Blipa będą mogli dokonać łatwej migracji swoich kont do serwisu Wykop.pl z zachowaniem dotychczasowych wpisów i nazwy użytkownika, jeśli tylko będzie ona wolna. Migracja jest oczywiście dobrowolna – podaje Rybus. Portal działał od 2007 roku.
Zainteresowaniem Blipem było według badań Megapanel tak małe, że w ostatniej, kwietniowej edycji badania platforma nie przekroczyła już nawet progu publikacji. Rok wcześniej Blip.pl miał 194,3 tys. użytkowników (patrz: wykres).

Nie tylko Blip nie przyciąga internautów

Ale nie tylko Blip wykazywał się słabymi wynikami. Konkurencyjny Flaker.pl już rok wcześniej nie kwalifikował się do Megapanelu.
Jedynym polskim mikroblogiem, który utrzymuje wyniki zbliżone do międzynarodowej konkurencji, jaką są Twitter.com i Tumblr.com, jest Pinger należący do Grupy o2. W kwietniu miał według Megapanelu ponad milion użytkowników, ale było to o prawie jedną trzecią mniej niż przed rokiem.
– Nie wiem dlaczego, ale Polacy po prostu nie pokochali mikroblogów. To nie dotyczy tylko rodzimych portali tego typu, Twitter także nie jest istotnym graczem na polskim rynku internetowym – zauważa Andrzej Garapich, prezes Polskich Badań Internetu.
Twitter, który globalnie ma według szacunków Twopchart ok. 500 mln użytkowników, z czego ok. 200 mln regularnych, którzy dziennie „ćwierkają" (wymawiane prawie identycznie, choć pisane inaczej „tweet" po angielsku znaczy „ćwierkać") na portalu już 500 mln razy, w Polsce w kwietniu miał w Polsce niecałe 2,3 mln użytkowników (rok wcześniej było ich niecałe 1,3 mln).
Tumblr na swojej stronie głównej chwali się z kolei, że ma już 120,4 mln blogów. W Polsce według Megapanelu ma niecałe 1,3 mln użytkowników.
– Trudno powiedzieć, czy to, że Polacy nie polubili mikroblogów, to kwestia braku wspólnej strategii dla takich serwisów po stronie ich wydawców, czy fakt, że nie ponoszono na nie żadnych wielkich inwestycji. W Londynie reklamy Twittera można było zobaczyć nawet na billboardach. W Polsce nie widziałam żadnego tego rodzaju działania – mówi Garapich.
Zdaniem Joanny Nieminuszczy, prezes Społeczności.pl, społecznościowej sieci reklamowej, mała popularność mikroblogów w Polsce wynika z tego, że nie oferują żadnej funkcjonalności, jakiej nie oferuje dziś... Facebook.
– Wraz z wprowadzeniem opcji subskrybowania treści umieszczonych przez użytkowników oraz aktywnego włączania w ich w dyskusje poprzez oznaczanie Facebook spowodował, że śledzenie wydarzeń na innym serwisie straciło sens. Facebook jest prostszy w obsłudze i posiada ogromny zasięg, czym jest w stanie przebić się do znacznie szerszej publiczności – mówi Nieminuszczy.
Mikroblogi nie przyciągnęły też w Polsce tłumów celebrytów czy osób publicznych, które mogłyby być wabikiem dla internautów. Na Blipie mają konta wprawdzie m.in. Lech Wałęsa czy Grzegorz Napieralski, a nawet... Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a na Twitterze „ćwierka" minister Radosław Sikorski, ale kont tego kalibru jest zbyt mało, by statystyczny polski internauta dorzucił do porannej internetowej „prasówki" także mikroblogi.
– Mikroblogi pozostają platformą komunikacji dla niszowych i bardzo hermetycznych środowisk, takich jak agencje reklamowe, specjaliści mediów czy miłośnicy nowinek technologicznych. Te zawsze będą miały rację bytu, ale nigdy nie znajdą się w czołówce najpopularniejszych serwisów według rankingu Megapanel PBI/Gemius – mówi Joanna Nieminuszczy.

Podzielony los Śledzika

Blip nie jest pierwszym polskim portalem mikroblogowym, którego wydawca skapitulował.
Trzy lata temu właściciel portalu Nk.pl (dawna Nasza-Klasa.pl) po około roku istnienia zamknął mikroblogowy serwis Śledzik. Był on zintegrowany z Nk.pl i użytkownicy tego ostatniego portalu go nie zaakceptowali.
Nasilała się niechęć do tego projektu. Śledzik był zarzucany spamami i jego właściciel postanowił go zamknąć.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA