Historia

Statki

Archiwum „Mówią Wieki"
Kolonizacja Morza Śródziemnego
Pierwsze statki wiosłowe powstały w III tysiącleciu p.n.e. Najstarsze przedstawienie statku żaglowego pochodzi z Egiptu z końca IV tysiąclecia p.n.e. Od końca II tysiąclecia w całej wschodniej części basenu Morza Śródziemnego używano statków zaopatrzonych w wiosła i żagiel. Szczególnie szybki rozwój techniki żeglarskiej nastąpił od początku epoki archaicznej. Pojawiło się wówczas wiele nowych typów jednostek pływających. Statki handlowe, mimo różnej wielkości, miały przede wszystkim napęd żaglowy. Największe ze znanych jednostek mogły zabierać ładunek o wadze około 250 ton, a nawet więcej. Odkryto do tej pory ponad 1000 wraków.
W większości są to znaleziska z ostatnich wieków starej i pierwszych naszej ery, ale zdarzają się też wcześniejsze (np. wrak z Ulu Burun w Lycji z XIV w. p.n.e. lub z Pointe Lequin we Francji z VI w. p.n.e.). Najwięcej znalezisk pochodzi z czasów rzymskich z zachodniej części Morza Śródziemnego. Na podstawie wraku podniesionego z dna morza w pobliżu miasta Kyrenia na Cyprze zbudowano replikę statku handlowego z końca IV wieku p.n.e. Jednostka nazwana „Kyrenia II” odbyła pomyślnie rejs do Aten i z powrotem. Jej pierwowzór był niewielkich rozmiarów i liczył tylko 14 m długości. Jego ładowność wynosiła około 20 ton.
Okręty wojenne były smuklejsze i dłuższe od handlowych. W okresie archaicznym Grecy używali tzw. pentekonter, czyli pięćdziesięciowiosłowców. Nazywano je tak dlatego, że zaopatrzone były w 50 (lub więcej) wioseł. Innym typem okrętu była diera wyposażona w dwa rzędy wioseł. Od VI wieku p.n.e. coraz większą popularnością cieszyły się triery posiadające trzy rzędy wioseł. Triery ważyły 7090 ton, miały około 39 metrów długości i 5 metrów szerokości. Prawie 200-osobową załogę stanowili poza wioślarzami dowódca i czterech jego pomocników, sternik, 13 marynarzy oraz muzyk, który wygrywał na flecie melodię, nadając rytm wioślarzom. Na krótkich odcinkach triery rozwijały znaczne prędkości. Przy sprzyjającej pogodzie stawiano żagle i korzystano na dłuższych dystansach z siły wiatru. W końcu XX wieku zbudowano wierną replikę ateńskiego okrętu flagowego „Salamina”, który pomyślnie zdał wszelkie próby żeglowania po morzu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL