Rezygnację z odpytywania ustnego przewiduje projekt zmian w ustawach o zawodach prawniczych, który we wtorek ma przyjąć rząd. – Nowelizacja usunie luki powstałe w przepisach po wyrokach Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała „Rz” dyrektor Monika Madurowicz z Ministerstwa Sprawiedliwości. – Przede wszystkim chodzi o egzamin końcowy dla tych, którzy odbywają aplikacje pod rządami ustawy z września 2005 r.

W tej regulacji, znanej jako ustawa Gosiewskiego, która otworzyła szeroko dostęp do aplikacji, TK zakwestionował m.in. przepisy o komisjach egzaminacyjnych. Tymczasem aplikanci z rocznika 2006 będą zdawać egzaminy zawodowe już w przyszłym roku.

Projekt zakłada, że mają być państwowe. Egzamin adwokacki i radcowski przeprowadzałyby komisje z równym udziałem przedstawicieli ministra i korporacji prawniczych. Byłby tylko pisemny. Likwidację części ustnej krytykują samorządy prawnicze.

– Ograniczenie się do egzaminu pisemnego nie pozwoli ocenić, czy aplikant potrafi spójnie myśleć, prawidłowo się wysławiać oraz przekonująco argumentować – mówi Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

– Egzaminy ustne odbywają się w większości krajów europejskich – argumentuje Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Egzaminy adwokacki i radcowski składałyby się z pięciu części

. Pierwszą ma być test zawierający 100 pytań z wiedzy prawniczej. Kolejne cztery polegałyby zaś na przygotowaniu pism prawnych na podstawie akt lub stanu faktycznego. Z prawa karnego trzeba będzie sporządzić akt oskarżenia lub apelację, z cywilnego – pozew, wniosek lub apelację, z prawa gospodarczego – umowę, pozew albo wniosek, a z administracyjnego – skargę lub kasację do sądu.

Egzamin notarialny miałby trzy części

: test, przygotowanie dwóch aktów notarialnych oraz opinii prawnej. Aby zdać, trzeba uzyskać minimum 60 pkt z testu oraz oceny od trójki do szóstki za każde zadanie.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Od wyniku egzaminu zdający będą mogli się odwołać do komisji egzaminacyjnej II stopnia. Jej uchwałę można będzie zaś zaskarżyć do sądu administracyjnego. Egzamin oblany będzie można powtarzać.

Projekt zawiera także nowe regulacje dotyczące egzaminów na aplikacje. Precyzuje, jakimi kompetencjami i praktyką powinien legitymować się prawnik, aby móc zdobyć uprawnienia adwokata lub radcy bez odbywania aplikacji, a nawet bez zdawania egzaminu zawodowego (patrz ramka). Zgodnie z zapowiedziami ministra sprawiedliwości od przyszłego roku sprawy te ma regulować kompleksowo całkiem nowa ustawa o państwowych egzaminach prawniczych. – Skoro tak, to ten projekt powinien być ograniczony tylko do ustalenia reguł egzaminu końcowego, a nie wprowadzać wiele niedookreślonych pozaaplikacyjnych i pozaegzaminacyjnych dróg dojścia do zawodu – uważa Joanna Agacka-Indecka.

Przedstawiciele ministerstwa podkreślają, że zaproponowane teraz rozwiązania są tymczasowe. Znowelizowane przepisy obowiązywałyby do czasu, kiedy zacznie się przygotowywana pod kierunkiem ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego zasadnicza reforma dostępu do zawodów prawniczych. – Są też zabezpieczeniem na wypadek, gdyby nie udało się zgodnie z planem wdrożyć od 2009 r. państwowego egzaminu prawniczego pierwszego stopnia dopuszczającego do aplikacji – wyjaśnia Monika Madurowicz.

Według projektu egzamin na aplikację adwokacką, radcowską i notarialną w „wersji awaryjnej” byłby łatwiejszy niż dziś. Test z wiedzy prawniczej, składałby się ze 150 pytań zamiast 250. Do zdania wystarczyłoby prawidłowo odpowiedzieć na 100 pytań (dziś – 190). Łatwiej byłoby także dlatego, że ci, którzy będą się przygotowywać do egzaminu, na trzy miesiące wcześniej z internetowej strony MS dowiedzą się, jakie akty prawne będą podstawą pytań testowych.

Kto będzie mógł zostać adwokatem lub radcą prawnym bez aplikacji i egzaminu

- profesorowie, doktorzy habilitowani nauk prawnych

- sędziowie, prokuratorzy i notariusze (radcowie/adwokaci)

- radcowie Prokuratorii Generalnej z trzyletnim stażem pracy

- kandydaci, którzy zdali egzamin sędziowski lub prokuratorski po 1 stycznia 1991 r., i doktorzy nauk prawnych, którzy w ostatnich pięciu latach przez trzy lata:

- pracowali jako asesor sądowy lub prokuratorski, asystent sędziego/prokuratora, referendarz sądowy albo

– byli aplikantem sądowym lub prokuratorskim albo

– wykonywali w kancelarii prawniczej czynności związanebezpośrednio ze świadczeniem pomocy prawnej

Kto będzie mógł przystąpić do egzaminu adwokackiego, radcowskiego, notarialnego bez aplikacji

- doktorzy nauk prawnych

- osoby, które w ostatnich ośmiu latach pracowały przez pięć lat jako referendarz sądowy lub asystent sędziego/prokuratora

- absolwenci prawa, którzy w ostatnich dziesięciu latach przez pięć lat wykonywali w kancelarii prawniczej albo w urzędach władzy publicznej czynności związane bezpośrednio ze świadczeniem pomocy prawnej

- osoby, które zdały egzamin sędziowski, notarialny lub prokuratorski

- radcowie Prokuratorii Generalnej

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: i.walencik@rp.pl