Taki rygor zawiera nowela ustawy o komornikach sądowych, którą Sejm uchwalił w piątek.

Uzasadnienie mówi, że interes publiczny wymaga, aby komornik, który umyślnie dopuścił się czynu przestępnego, został  niezwłocznie pozbawiony możliwości wykonywania zawodu, bo często decyduje on o życiu dłużników.

Do tej pory potrzebna była decyzja ministra sprawiedliwości. Teraz już nie, gdy komornik zrezygnuje z pełnienia obowiązków, zostanie prawomocnie  skazany za umyślne przestępstwo (także skarbowe) albo ukarany dyscyplinarnie wydaleniem ze służby.

– Nasz samorząd pozytywnie zaopiniował projekt, bo odpadnie długa procedura przed odwołaniem komornika – powiedział „Rz" Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

Przy okazji zmieniono delegację dla MS do wydania rozporządzenia o trybie postępowania przy likwidacji kancelarii komorniczych.

Ustawa ma wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia, wcześniej musi przejść przez Senat.

etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu