Wykazy licytowanych nieruchomości mają zawisnąć na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej.

Taką zmianę zawiera przygotowana przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego nowelizacja [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=906021C3C4F8A71B08066CD633B6506B?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link], którą Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało właśnie do uzgodnień międzyresortowych. Projekt dotyczy także innych kwestii: przede wszystkim likwidacji odrębnej procedury gospodarczej (ale nie sądów gospodarczych). Znaczna jej część dotyczy usprawnienia egzekucji.

[srodtytul]Dyscyplinowanie dłużników[/srodtytul]

Służyć temu ma podwyższenie grzywien nakładanych przez komorników. Za przeszkadzanie czynnościom komornika jej wysokość ma wzrosnąć z 200 zł do 1000 zł, a za odmowę wyjaśnień przez dłużnika lub nieudzielenie informacji przez pracodawcę w trakcie egzekucji z wynagrodzenia – z 500 zł do 2000 zł.

– Pracodawcy często, czy to z powodu swoistej lojalności wobec pracownika (a wiele firm ma charakter rodzinny), czy niewiedzy kadrowców, nie dopełniają tego obowiązku – wskazuje Iwona Karpiuk-Suchecka, była prezes Krajowej Rady Komorniczej.

Grzywny w postępowaniu egzekucyjnym stosuje także sąd. Tutaj też widełki będą rozszerzone: w jednym postanowieniu sąd będzie mógł wymierzyć grzywnę do 10 tys. zł (teraz do 1000 zł), a gdyby dwukrotne wymierzenie grzywny okazało się nieskuteczne, może sięgnąć po wyższe kwoty, byle w tej samej sprawie nie przekroczyły 1 mln zł (teraz 100 tys. zł).

[srodtytul]Importowane rozwiązania[/srodtytul]

Projekt przewiduje też zupełnie nowe narzędzie dyscyplinowania dłużników przy egzekucji tzw. świadczeń niepieniężnych, a więc np. eksmisji, wydania rzeczy lub kontaktów z dzieckiem. Chodzi o możliwość orzekania przez sąd tzw. sumy przymusowej, czegoś w rodzaju grzywny, ale zasądzanej na rzecz wierzyciela. To narzędzie stosowane jest w kilku krajach Europy Zachodniej z dobrym skutkiem, a w Polsce ma być w pierwszej kolejności stosowane przy egzekwowaniu kontaktów z dzieckiem.

Do nowinek zaliczyć trzeba pomysł, by ogłoszenie o publicznej licytacji nieruchomości zamieszczane było także na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej. Na stronie KRK mają się też znaleźć informacje o wszczęciu egzekucji przez zarząd przymusowy i o sprzedaży przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Cel jest jasny. Ma to zapewnić dostęp do informacji jak najszerszemu gronu zainteresowanych zakupem, co powinno podwyższyć uzyskiwane w licytacji ceny, a w efekcie poprawić skuteczność egzekucji.

[srodtytul]Internet dźwignią licytacji[/srodtytul]

– Zdajemy sobie od dawna sprawę, jak ważne jest rozpropagowanie informacji o licytacji. Dlatego niektórzy komornicy, nie bacząc na proceduralne wymagania, wywieszali je na swoich stronach – mówi Karpiuk-Suchecka.

– Nie raz, nie dwa obserwowaliśmy, że licytacje kończyły się na cenie wywoławczej. Odpowiadano jednak: co chcecie, to rynek zadecydował. Tylko że rynek praktycznie o licytacji nie wiedział – wskazuje Lech Obara, prawnik ze Stowarzyszenia Stop Wyzyskowi, które zajmuje się m.in. tropieniem nieuczciwych komorników. – Tylko więc przyklasnąć internetowym ogłoszeniom o licytacjach.

Zbigniew Wrona, wiceminister sprawiedliwości, powiedział „Rz”, że konsultacje w sprawie nowelizacji powinny się odbyć w lecie i tuż po wakacjach powinna zostać uchwalona. Jej wejście w życie ma nastąpić po sześciu miesiącach od ogłoszenia, a więc w pierwszym kwartale przyszłego roku.

[ramka][b]Opinia[/b]

[i]Jarosław Świeczkowski prezes Krajowej Rady Komorniczej[/i]

To pozytywne propozycje. Grzywny np., choćby z powodu inflacji, stały się zbyt niskie, a grzywna, aby odnosiła skutek, powinna być dotkliwa. Są to jednak wciąż zmiany cząstkowe. Tak się dzieje zarówno w zakresie statusu komornika, jak i procedury egzekucyjnej. To jest pierwsza zasadnicza słabość polskiego postępowania egzekucyjnego, a druga to jego nienowoczesność. Niedostosowane są nawet niektóre pojęcia, wciąż jest też wiele anachronizmów, które hamują egzekucję, np. traktowanie dłużnika przy składaniu wyjaśnień co do stanu majątku jak świadka. Dlatego komornicy od dawna postulują, aby sięgnąć po wzorce sprawdzone w Europie.[/ramka]

[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/06/08/skuteczniejsze-narzedzia-w-rekach-komornikow/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b] [/ramka]