W piątek zdający zmierzą się z zadaniami z prawa gospodarczego i administracyjnego. Dla wielu najgorszy był jednak czwartek – część cywilna. Podczas niej zdający muszą rozwiązać zadania polegające na przygotowaniu pozwu, wniosku, apelacji, a po uznaniu, że nie ma do ich wniesienia podstaw – sporządzić opinię prawną na podstawie opracowanych na potrzeby egzaminu akt lub przedstawionego stanu faktycznego.
Do tej pory egzamin przebiega bez większych zakłóceń. W czwartek w większości komisji udało się rozpocząć pisanie niemal punktualnie. Zdający egzamin w Warszawie przy ul. Marsa narzekają na tłok i warunki. Ścisk, kolejki i drogi parking – to ich wspomnienie z pierwszego dnia.
Zdecydowana większość zdających – około 98 proc. – rozwiązuje zadania przy użyciu laptopów. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało wyposażoną w edytor tekstu aplikację egzaminacyjną, która ma również blokować dostęp do zasobów komputera i uniemożliwiać łączność z urządzeniami zewnętrznymi.
Aplikacja egzaminacyjna na nośnikach pendrive jest przekazywana zdającym odrębnie na każdy dzień egzaminu.
Z rozmów z przyszłymi adwokatami i radcami wynika, że sprzęt działa bez zarzutu.
Ogłoszenia wyników tegorocznych egzaminów zawodowych należy się spodziewać w drugiej połowie kwietnia. Do egzaminów przystępuje ok. 5,2 tys. osób, w tym do egzaminu adwokackiego ok. 1,6 tys. osób (z czego ok. 1,5 tys. osób po odbyciu aplikacji oraz 180 osób z praktyką), do egzaminu radcowskiego – ok. 3,5 tys. osób (z czego ok. 3 tys. po odbyciu aplikacji oraz 510 osób bez niej).