Publikacja zdjęć klientów podejrzewanych o kradzież w sklepie - czy to legalne

Personel sklepu publikujący zdjęcia podejrzewanych o kradzież i kosmetyczka zmęczona niesłownością klientów nie mają pola do prawnych działań.

Publikacja: 04.01.2024 08:44

Publikacja zdjęć klientów podejrzewanych o kradzież w sklepie - czy to legalne

Foto: Adobe Stock

Wywieszanie zdjęć mających przedstawiać osoby dokonujące kradzieży w jednej z Biedronek może świadczyć o desperacji pracowników, ale prawnie jest niedopuszczalne. Tak jak publikacja danych klientów odwołujących wizyty w salonie kosmetycznym.

– Polskie prawo zezwala na publikację tylko wtedy, kiedy osoba na zdjęciu otrzymała zapłatę za pozowanie, jest funkcjonariuszem publicznym fotografowanym w czasie wykonywania swojej funkcji, a nie na prywatnym spotkaniu, i jeśli stanowi część większej całości, np. kibic na pełnych trybunach – tłumaczy adw. Sebastian Głogowski z kancelarii Głogowski & Majewski Adwokaci.

Udostępnianie wizerunku w facebookowych grupach

Inną dopuszczalną formą utrwalania wizerunku jest zabezpieczenie materiału dowodowego na potrzeby postępowania organów ścigania; kiedy sklep zgłasza np. kradzież i przekazuje policji wizerunek możliwego sprawcy.

– W innym przypadku ochrona obiektu nie ma prawa zabezpieczać obrazu z wizerunkami konkretnych osób czy robić screenów z nagrań celem udostępniania ich swoim pracownikom lub ochronie, aby zwracały szczególną uwagę na danych klientów – wyjaśnia.

Zdaniem eksperta podobnie wygląda sprawa udostępniania wizerunku np. w facebookowych grupach, bo to regulują przepisy ustawy o prawach autorskich. Nawet w zamkniętych gronach zrzeszających np. stylistów czy fryzjerów z danego miasta nie można publikować zdjęć klientów, którzy nie przychodzą na umówione wizyty lub też ich nie odwołują – z adnotacją, żeby tak samo postępowali koledzy po fachu.

– Moim zdaniem wzajemne ostrzeganie się przed takimi sytuacjami, kiedy nawet podaje się tylko imię i nazwisko klienta, również jest niedopuszczalne. Może to oznaczać naruszenie przepisów kodeksu cywilnego mówiących o ochronie dóbr osobistych – uważa. Klient mógłby zażądać zadośćuczynienia lub zapłaty na cel społeczny.

Naruszenie dobra osobistego może stanowić odesłanie we wpisie

Podobnie na sprawę patrzą radcy prawni z JKM Kancelarii Radców Prawnych Jarzec-Koślacz Miśkiewicz.

Zdaniem mec. Emilii Miśkiewicz przy dokonywaniu wpisu trzeba pamiętać, żeby nie naruszyć dóbr osobistych osoby prywatnej, jej dobrego imienia i godności. Osoby te nie wydawały zgody ani nie miały świadomości, że ich dane będą wykorzystywane w internecie w negatywnym kontekście.

– Tworząc swe profile, np. facebookowe, nie godziły się, żeby odnośniki do nich podawane były na forum takich grup, z informacjami na ich temat – zaznacza.

Z kolei mec. Klaudyna Jarzec-Koślacz uważa, że naruszenie dobra osobistego może stanowić odesłanie we wpisie – w negatywnym kontekście i w zależności od okoliczności sprawy – do konta facebookowego danej osoby.

– Podobnie wystarczy wyobrazić sobie, że salon mieści się w małej miejscowości, w której łatwo ją zidentyfikować – wyjaśnia. Eksperci radzą, żeby w takich sprawach pobierać wysokie zaliczki.

Czytaj więcej

Zdjęcia złodziei w sklepie nie zawsze bezprawne

Wywieszanie zdjęć mających przedstawiać osoby dokonujące kradzieży w jednej z Biedronek może świadczyć o desperacji pracowników, ale prawnie jest niedopuszczalne. Tak jak publikacja danych klientów odwołujących wizyty w salonie kosmetycznym.

– Polskie prawo zezwala na publikację tylko wtedy, kiedy osoba na zdjęciu otrzymała zapłatę za pozowanie, jest funkcjonariuszem publicznym fotografowanym w czasie wykonywania swojej funkcji, a nie na prywatnym spotkaniu, i jeśli stanowi część większej całości, np. kibic na pełnych trybunach – tłumaczy adw. Sebastian Głogowski z kancelarii Głogowski & Majewski Adwokaci.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona