Reklama

Zandberg jedynką w Warszawie. "Lewica Razem utrzyma wszystkie programy socjalne PiS i wprowadzi nowe"

- PiS i Platforma Obywatelska chcą Polaków straszyć, tylko straszą głupio - ocenił Adrian Zandberg, prezentując warszawską listę Lewicy Razem w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Aktualizacja: 06.04.2019 13:26 Publikacja: 06.04.2019 13:11

Zandberg jedynką w Warszawie. "Lewica Razem utrzyma wszystkie programy socjalne PiS i wprowadzi nowe"

Foto: Fotorzepa/ Jakub Mikulski

qm

- PO straszy tym, że PiS wyprowadzi Polskę z Unii Europejskiej. Panie Grzegorzu (Schetyno - red.), parlament się panu pomylił. O tym, że Polska jest w Unii Europejskiej decyduje polski parlament, a nie Parlament Europejski - mówił Zandberg na konferencji przed stołecznym ratuszem.

Lider warszawskiej listy Lewicy Razem dodał, że również Jarosław Kaczyński "równie głupio straszy", twierdząc, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość straci władzę, to "wszystkie programy socjalne zostaną skasowane".

- Otóż ja chcę powiedzieć z całą mocą i z całą odpowiedzialnością: Lewica utrzyma wszystkie programy socjalne, które wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. I doda nowe - te, które PiS-owi nie starczyło odwagi, żeby wprowadzić - mówił Zandberg.

- My idziemy do tych wyborów nie po to, żeby kimś straszyć, nie po to, żeby pokazywać kogoś palcami, nie po to, żeby opowiadać o sztucznym zagrożeniu. My idziemy do tych wyborów w konkretnych sprawach. Idziemy po to, żeby Polacy zarabiali więcej. Idziemy po to, żeby czynsze były niższe, po to, żeby polska ochrona zdrowia zaczęła przypominać tę z zachodniej Europy, po to, żeby polscy pacjenci mieli bezpłatne leki na recepty - przekonywał polityk Razem.

Zandberg poinformował przy tym, że komitet Lewica Razem zebrał wymagane podpisy pod listami w stolicy i powiatach okołowarszawskich, a w przyszłym tygodniu będzie rejestrował je w Państwowej Komisji Wyborczej.

Reklama
Reklama

Za Zandbergiem na liście Lewicy Razem znalazła się Agata Nosal-Ikonowicz z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, żona Piotra Ikonowicza. Na liście jest też Urszula Kuczyńska, liderka związków zawodowych w Polskiej Grupie Energetycznej czy Giedymin Wróblewski z Unii Pracy. Ostatnie, dziesiąte miejsce, przypadło Annie Grodzkiej, dawnej posłance Ruchu Palikota.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama