Reklama
Rozwiń
Reklama

Jak nie przegrać sprawy w sądzie przez wakacje

Wakacje musimy brać pod uwagę, jeśli mamy sprawę sądową w toku czy możemy się jej spodziewać. Zwłaszcza jeśli wyjazd wakacyjny jest nieco dłuższy, np. na dwa tygodnie i więcej, może stanąć w kolizji z maszynerią sądową, która w wakacje nieco zwalnia, ale nie przestaje pracować.

Aktualizacja: 22.07.2018 17:29 Publikacja: 22.07.2018 14:30

Jak nie przegrać sprawy w sądzie przez wakacje

Foto: AdobeStock

Jeśli sprawa, np. cywilna, trwa dłużej, wakacje mogą być łatwą okazją do znacznego odroczenia rozprawy, bo sędzia ma urlop i obie strony go mają, nie mówiąc o świadkach. Sprytniejsi prawnicy mogą tak ustawić urlopy, że łatwo odroczą rozprawę do jesieni. Pismo sądowe, a dokładniej tzw. awizo z sądu, możemy jednak znaleźć w skrzynce na listy po powrocie z wakacji.

Czytaj także: Bezpieczne wakacje z Rz

Nie możemy go lekceważyć i powinniśmy czym prędzej przesyłkę odebrać, zapoznać się nią, a zwykle zawiera ona jakieś pouczenie. Może być jednak za późno, bo minął czas na odbiór przesyłki. Jest ona doręczana dwukrotnie i dwukrotnie czeka na poczcie po siedem dni. Potem wraca do nadawcy. Trzeba wtedy ustalić, od kogo pochodziła i co zawierała. Jeśli np. sądowy nakaz zapłaty i minął termin na złożenie tzw. sprzeciwu, adresat powinien złożyć wniosek o przywrócenie terminu na takie odwołanie, co wymaga spełnienia kilku warunków. Wniosek wnosi się do sądu, w którym dana czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od ustania przyczyny uchybienia, czyli od chwili, w której mogliśmy się dowiedzieć o sądowej przesyłce. W praktyce jest to dzień powrotu z wakacji. I oczywiście niezbędne jest wykazanie, że uchybienie terminu nie nastąpiło z winy zainteresowanego. Co ważne, równocześnie z wnioskiem zainteresowany powinien dokonać danej czynności procesowej, czyli np. złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty. Sam sprzeciw nie jest zbyt trudny, ale z wnioskiem trudniejszy, lepiej zatem nie doprowadzać do konieczności przywracania terminu. A to wymaga zadbania, by przesyłka sądowa została odebrana.

Czytaj także: Jakie wymagania musi spełniać awizowanie przesyłki

Zasadą jest, że pisma sądowe doręczane są wyłącznie adresatowi, ale są wyjątki. Jeżeli listonosz nie zastanie go w mieszkaniu (czy na jego posesji), może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby i tego nie było, np. dozorcy domu. Nie mogą być oni jednak przeciwnikami adresata w sprawie i mają podjąć się oddania pisma.

Reklama
Reklama

Dodajmy, że doręczyciel nie bada, czy osoba, która otwiera drzwi lub furtkę, jest domownikiem, czy tylko np. znajomą pilnującą mieszkania lub czekającą na listonosza. Z kolei przesyłkę awizowaną może odebrać na poczcie także osoba upoważniona na podstawie pełnomocnictwa pocztowego do odbioru przesyłek pocztowych. Adresat może go udzielić, oczywiście wcześniej, w obecności pracownika poczty. Nie muszę dodawać, że nie wystarczy odbiór przesyłki. Trzeba zawiadomić o niej adresata, aby na czas odpowiednio zareagował.

Podatki
Od 7 stycznia nowe zasady rozliczania podatku od spadków i darowizn
Nieruchomości
Trudniej będzie zablokować sąsiadowi budowę. Wchodzą w życie nowe przepisy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama