fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Drugi raz o tym samym spadku się nie orzeka - wyrok SN

Pogrzeb
Adobe Stock
Choć zmarła sporządziła notarialny testament, nie ma on zastosowania, bo spadkobiercy nie zgłosili go na czas i wprowadzili sąd w błąd.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Żoliborza stwierdził, że spadek po M. nabyli na podstawie ustawy mąż oraz troje dzieci po jednej czwartej. Rok później córka zmarłej wystąpiła o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu notarialnego, a ten sam sąd (w innym składzie) stwierdził nabycie na rzecz córki w całości. Matka zapisała jej bowiem nieruchomość stanowiącą niemal cały spadek, a żaden z uczestników nie kwestionował ważności testamentu, ale też nie wspomniał, że odbyło się wcześniej inne postępowanie spadkowe.

Żadne z tych orzeczeń nie zostało zaskarżone, więc stały się prawomocne. Jedyną drogą naprawy sytuacji była skarga nadzwyczajna i taką wniósł do Sądu Najwyższego rzecznik praw obywatelskich. Zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego poprzez wydanie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po M., mimo że sprawa o ten sam spadek została już wcześniej prawomocnie rozpoznana. W konsekwencji są dwa sprzeczne orzeczenia.

Czytaj także: Kto dziedziczy, gdy zmarły nie pozostawił testamentu

Córka w odpowiedzi na skargę wskazywała, że nikt ze spadkobierców ustawowych nie kwestionował testamentu notarialnego, co powinno prowadzić do wniosku, że wydane na jego podstawie drugie postanowienie jest prawidłowe.

Sąd Najwyższy nie podzielił jej argumentów i uwzględnił skargę.

– Prawomocne orzeczenie tego samego sądu dotyczące tej samej sprawy stało na przeszkodzie orzekaniu po raz drugi o stwierdzeniu nabycia praw do spadku po M. W takim postępowaniu sąd ma obowiązek działania z własnej inicjatywy, co oznacza, że nie może poprzestać na tym, co zostanie wskazane przez uczestników. Winien ustalić nie tylko krąg spadkobierców ustawowych, ale też istnienie testamentu i jego ważność. Służy temu m.in. obowiązek odebrania zapewnienia uczestników, czy wcześniej po tym samym spadkodawcy nie toczyło się już inne postępowanie o nabycie spadku.

Jacek Widło, sędzia sprawozdawca, dodał, że do wydania orzeczenia podważającego zaufanie do państwa przyczyniła się wnioskodawczyni oraz jej krewni, nie ujawniając sądowi, że toczyło się wcześniej postępowanie o stwierdzenie nabycia tego samego spadku. Jakiekolwiek merytoryczne rozstrzyganie porządku dziedziczenia w tej sprawie jest już niedopuszczalne.

– Zapewnienia spadkowe mają moc zeznania i zazwyczaj sąd na nich poprzestaje. Mają nie dopuszczać do wielu orzeczeń spadkowych. Ale to się niestety zdarza. Jest procedura usuwania sprzeczności, ale wymaga natychmiastowego informowania o tym sądu – wskazuje prof. Bogudar Kordasiewicz.

Sygnatura akt: I NSNc 132/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA