fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Kontrahenci mogą odroczyć termin płatności tylko przed jego upływem

123RF
Po skorzystaniu z prawa do skorygowaniu podstawy opodatkowania i podatku należnego z tytułu ulgi na złe długi, uzgodnienie przez strony nowego terminu zapłaty za fakturę nie wystarczy do powtórnego ich skorygowania do pierwotnych wartości.

Za taką interpretacją przepisów opowiedział się dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 10 stycznia 2018 r. (0115-KDIT1-1.4012.798.2017.1.KM).

Spółka nabyła towary od swojego dostawcy na podstawie faktury wystawionej 15 września 2016 r. W tym samym miesiącu spółka odliczyła kwotę VAT wykazanego na fakturze. Jako termin płatności na fakturze dostawcy wskazano 22 stycznia 2017 r. Część należności dostawcy wynikającej z faktury została opłacona przez spółkę przed upływem terminu płatności, jeszcze w 2016 r., jednak pozostała kwota należności nie została zapłacona w terminie 150. dni od terminu płatności określonego na fakturze. W związku z tym, w czerwcu 2017 r. spółka zrobiła korektę in minus odliczonej kwoty podatku wynikającej z tej faktury przypadającego na nieuregulowaną część należności. Jednak 25 września 2017 r. dostawca wystawił dla spółki notę korygującą, w której przesunięto termin płatności faktury na 30 czerwca 2018 r. Nota korygująca została zaakceptowana przez spółkę. Na dzień złożenia wniosku o interpretację cześć należności wynikającej z faktury nie została przez spółkę opłacona. Spółka zwróciła się z pytaniem, czy w związku z zaakceptowaną przez strony transakcji zmianą terminu płatności za fakturę, spółka powinna skorygować in plus kwotę VAT, który skorygowała in minus w czerwcu 2017 r.

Zdaniem spółki, przesunięcie przez strony terminu zapłaty wierzytelności skutkuje przesunięciem terminu jej wymagalności, nawet jeśli wierzytelność stała się wcześniej wymagalna. Skutkiem powyższego, 150-dniowy termin płatności będący warunkiem obowiązku korekty kwoty podatku naliczonego, upłynie dopiero w grudniu 2018 r., a więc, jako że przyczyna dokonanej uprzednio korekty ustała, spółka powinna powtórnie zwiększyć kwotę podatku naliczonego, którą pomniejszyła w korekcie.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zakwestionował stanowisko spółki. Wskazał, że aby skutecznie odroczyć termin płatności, należy to zrobić przed jego upływem. Nie jest natomiast możliwe odroczenie terminu, który już upłynął. W ocenie organu, wyłącznie zawarcie przez strony umowy porozumienia, ugody czy jakiegokolwiek innego rodzaju pisma, które przedłuża termin spłaty wierzytelności przed upływem 150. dni od pierwotnie ustalonych terminów płatności, skutkuje tym, że termin naliczania 150. dni biegnie każdorazowo od nowego wyznaczonego terminu spłaty długu. Dodatkowo, organ wskazał, że brzmienie art. 89a i 89b ustawy o VAT, regulujących ten tryb korygowania podatku, odwołuje się do terminu płatności wskazanego w umowie lub na fakturze, a więc wydłużenie terminu płatności powinno nastąpić przez korektę faktury lub podpisanie aneksu do umowy.

Komentarz eksperta

Michał Pępek, konsultant w dziale prawnopodatkowym PwC

Procedura korekty zwana potocznie „ulgą na złe długi" pozwala wierzycielom będącym podatnikami VAT na odzyskanie kwoty podatku należnego od transakcji, za którą nie otrzymali zapłaty. Jednocześnie zobowiązuje ona dłużnika do obniżenia podatku naliczonego, odliczonego z tej transakcji. Dzięki tej instytucji, podatnicy niemogący uzyskać należnych im pieniędzy od swojego kontrahenta nie są dodatkowo pokrzywdzeni obowiązkiem zapłaty VAT od takiej transakcji, natomiast dłużnicy niewypełniający swoich zobowiązań wobec innych podatników nie mogą odzyskać VAT naliczonego od kwot, których nie uiścili. Podstawowym warunkiem skorzystania z ulgi na złe długi przez wierzyciela jest uprawdopodobnienie nieściągalności wierzytelności, co uznaje się za spełnione, gdy nie została ona uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 150. dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze. Upływ tego samego terminu skutkuje jednocześnie obowiązkiem skorygowania podatku naliczonego przez dłużnika.

W zaprezentowanym stanie faktycznym spółka uzgodniła z kontrahentem odroczenie terminu wymagalności wierzytelności, jednak stało się to już po upływie 150. dni od pierwotnego terminu oraz po obowiązkowym obniżeniu VAT naliczonego. Organ podatkowy słusznie zwrócił uwagę, że przesunięcie terminu płatności powinno być w tej sytuacji uznane za wyznaczenie nowego terminu zapłaty, a nie za odroczenie terminu, w którym wierzytelność stała się wymagalna, gdyż niemożliwe jest odroczenie terminu po jego upłynięciu. Pomimo tego, organ stwierdził, że można taki nowy termin uznać za właściwy do obliczania okresu, o którym mowa w art. 89a i 89b ustawy o VAT, jednak nie po tym, kiedy okres ten zdążył już upłynąć.

Choć strony transakcji mają swobodę w kształtowaniu terminów wymagalności swoich należności, to przewidziany w art. 89b ustawy o VAT obowiązek obniżenia kwoty podatku naliczonego w zaistniałej sytuacji zdążył już powstać i nie można uznać, że wyznaczenie nowego terminu zapłaty wierzytelności będzie skutkowało jego unieważnieniem. Stanowisko organu w tym zakresie wydaje się uzasadnione, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę, że przepisy dotyczące ulgi wskazują tryb powtórnej korekty podstawy opodatkowania do jej pierwotnego poziomu, w jasny sposób uzależniając ją przy tym od faktycznego uiszczenia przedmiotowej wierzytelności, co – jak zaznaczyła spółka – w tym przypadku nie nastąpiło.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA