fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty motorowe

Ekstraliga żużla: Pierwsza trójka potwierdza dominację

Maksym Drabik (kask niebieski) ze Sparty Wrocław i Dominik Kubera z Unii Leszno.
PAP/ Maciej Kulczyński
Piąte zwycięstwa w PGE Ekstralidze żużla zapisali na swoim koncie zawodnicy Stali Gorzów i Sparty Wrocław. W najciekawszym spotkaniu ósmej rundy spotkań Falubaz Zielona Góra wygrał na wyjeździe w Grudziądzu.

Mistrz Polski swój pojedynek z wicemistrzem rozpoczął od zwycięstwa 4:2 i prowadzenia nie oddał już do samego końca. Spotkanie było jednak bardziej zacięte, niż sugerowałby to wynik. Dopiero po piątym biegu gorzowianie uzyskali sześciopunktowe prowadzenie, ale po dziewiątej gonitwie zmniejszyło się ono tylko do czterech punktów. Końcówkę spotkania gospodarze mieli jednak piorunującą.

Decydujące było podwójne zwycięstwo Bartosza Zmarzlika i Linusa Sundstroema w gonitwie jedenastej. Goście przystępowali do niej z mistrzem świata Gregiem Hancockiem i Adrianem Miedzińskim z rezerwy taktycznej. Zamiast straty jednak odrabiać, jeszcze je powiększyli – do 12 punktów. Ostatecznie Stal jeszcze ją powiększyła, a torunianie zanotowali już szóstą porażkę w tym sezonie.

Cash Broker Stal Gorzów - Get Well Toruń 55:35

Cash Broker Stal Gorzów: Niels Kristian Iversen 11 (3,3,2,2,1), Linus Soundstroem 4 (1,1,0,2), Przemysław Pawlicki 13 (3,3,2,3,2), Martin Vaculik 11 (0,2,3,3,3), Bartosz Zmarzlik 12 (2,2,3,3,2), Alan Szczotka 0 (0,d,0), Rafał Karczmarz 4 (3,1,0).


Get Well Toruń: Chris Holder 6 (0,1,2,2,1), Michael Jepsen Jensen 3 (2,0,1,-), Greg Hancock 11 (1,3,3,1,3), Paweł Przedpełski 4 (2,1,1,0,0), Adrian Miedziński 7 (3,2,1,w,1,0), Daniel Kaczmarek 3 (2,0,1), Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0).

Znacznie trudniejszą przeprawę mieli drudzy reprezentanci województwa lubuskiego w PGE Ekstralidze. Falubaz nie był zdecydowanym faworytem starcia w Grudziądzu. Prowadził jednak po biegu juniorskim, by w trzecim wyścigu ponownie prowadzenie stracić. Podwójną wygraną zielonogórzan z piątego biegu GKM odrabiał na raty, ale po siedmiu wyścigach ponownie był remis 21:21.

Remisami kończyło się... siedem kolejnych gonitw, przy czym w ostatniej z serii grudziądzanie mieli sporo szczęścia – Patryk Dudek na prowadzeniu zanotował defekt. Przed ostatnim startem obie drużyny miały więc szansę na zwycięstwo. Wykorzystali ją goście, którzy ze startu wyszli na prowadzeniu 5:1 i mimo ataków Krystiana Pieszczka dowieźli je do mety.

MrGarden GKM Grudziądz - Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra 43:47

MrGarden GKM Grudziądz: Rafał Okoniewski 5 (1,1,3,0), Krzysztof Buczkowski 8 (2,3,w,1,2), Antonio Lindbaeck 7 (2,0,1,3,1), Krystian Pieszczek 10 (3,1,2,3,1), Artiom Łaguta 11 (3,3,3,2,0), Dawid Wawrzyniak 1 (0,1,0), Kamil Wieczorek 1 (1,0,0).


Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra: Patryk Dudek 4 (0,2,1,1,d), Jarosław Hampel 11 (3,3,2,0,3), Jason Doyle 11 (1,2,2,3,3), Andriej Karpow 2 (0,w,1,1), Piotr Protasiewicz 11 (2,2,3,2,2), Alex Zgardziński 4 (2,0,2), Mateusz Tonder 4 (3,1,0).

Na zacięty mecz zapowiadało się też starcie Sparty Wrocław z Unią Leszno. Tymczasem emocji było jak na lekarstwo. Gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo w spotkaniu i bonus z dwumeczu już po jedenastu biegach.

Przyjezdni tylko po ósmym wyścigu, wygranym podwójnie, mogli mieć jakieś nadzieje na odrobienie wysokich strat. Zniwelowali przewagę wrocławian do 10 punktów, ale menedżer Piotr Baron nie zdecydował się na wprowadzenie żadnych zmian taktycznych, w efekcie Sparta dwa kolejne biegi wygrała podwójnie.

W zespole gospodarzy nieco zawiódł tylko junior Damian Dróżdż. Unia nie miała w składzie żadnego pewnego punktu, szczególnie zawiedli jednak juniorzy – rewelacyjny dotąd dopiero Bartosz Smektała zdobył tylko dwa punkty, a Dominik Kubera – jeden.

Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszno 51:39

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden 13 (3,3,3,1,3), Szymon Woźniak 8 (1,2,2,2,1), Maciej Janowski 6 (1,0,2,3), Vaclav Milik 10 (3,3,3,0,1), Andrzej Lebiediew 7 (2,3,1,1,-), Damian Dróżdż 1 (1,0,0), Maksym Drabik (3,3,0,0).


Fogo Unia Leszno: Emil Sajfutdinow 8 (0,1,3,2,2), Peter Kildemand 6 (2,2,2,0,0), Piotr Pawlicki 10 (2,1,0,3,2,2), Grzegorz Zengota 9 (0,2,1,3,3), Janusz Kołodziej 3 (1,1,1,-), Dominik Kubera 1 (0,0,1), Bartosz Smektała 2 (2,0,0).

Po trzynastym biegu rozstrzygnięte zostało też ostatnie niedzielne starcie – w Rybniku, gdzie ROW spokojnie pokonał beniaminka PGE Ekstraligi. Oba zespoły przystąpiły do meczu osłabione, ale o ile zastępujący Damiana Balińskiego Rafała Szombierski zdobył dla swojej drużyny cztery punkty, o tyle częstochowianin Karol Baran, jadący za Andreasa Jonssona, przywiózł tylko dwa zera. Wśród gości nie zawiódł praktycznie tylko Leon Madsen. Mimo nienajlepszej dyspozycji, częstochowianie byli o krok od zdobycia bonusa za dwumecz - pierwsze spotkanie wygrali różnicą sześciu punktów. Dla rybniczan to pierwsze zwycięstwo z Włókniarzem na własnym torze od 1983 roku.

ROW Rybnik - Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa 49:41

ROW Rybnik: Fredrik Lindgren 10 (2,3,1,2,2), Rafał Szombierski 4 (0,2,2,0,-), Max Fricke 10 (2,2,2,3,1), Tobiasz Musielak 6 (3,1,1,1), Grigorij Łaguta 11 (3,2,3,3,0), Kacper Woryna 7 (3,1,2,1), Robert Chmiel 1 (1,0,0).


Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa: Leon Madsen 11 (1,3,1,3,1,2), Sebastian Ułamek 10 (3,0,2,2,3), Rune Holta 11 (1,3,0,1,3,3), Karol Baran 0 (0,0,-,-), Matej Zagar 5 (1,1,3,0,0), Oskar Polis 2 (2,0,0), Michał Gruchalski 2 (0,2,0).

Trzy najlepsze zespoły w tabeli swoje mecze wygrały, więc czołówka PGE Ekstraligi się nie zmieniła. Po wygranej z Włókniarzem, ROW przeskoczył swoich niedzielnych rywali i awansował na piąte miejsce.

Następna kolejka będzie rozgrywana na raty. Już w piątek Stal Gorzów podejmie GKM. W niedzielę dwa mecze - Unii Leszno z Włókniarzem i Get Well Toruń z Falubazem. Spotkanie Sparty z ROW-em zostało przełożone na 9 lipca.

Tabela PGE Ekstraligi:

  1. Stal Gorzów: 6 meczów - 12 punktów (bilans +47)

  2. Sparta Wrocław: 7 - 11 (+39)

  3. Falubaz Zielona Góra: 6 - 9 (+6)

  4. Unia Leszno: 6 - 6 (+28)

  5. ROW Rybnik: 5 - 5 (+2)

  6. Włókniarz Częstochowa: 6 - 4 (-38)

  7. Get Well Toruń: 8 - 4 (-40)

  8. GKM Grudziądz: 6 - 2 (-44)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA