fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Adidas w Nowym Jorku: sklep przy 5th Avenue

AFP
Znany producent sprzętu sportowego otworzył w Nowym Jorku największy na świecie sklep firmowy. Pierwsze wrażenia: blichtr i przepych

Otwarcie flagowego sklepu firmy z Herzogenaurach odbyło się 1 grudnia. Adres niezwykle prestiżowy: 5th Avenue w Nowym Jorku, tylko kilkaset metrów od Times Square. Kolejka ustawiła się wiele godzin przed pierwszym uchyleniem bram.

Nowy sklep Adidasa, wedle oświadczenia firmy, pozwala kupującym odkryć „unikalne doświadczenie marki", co w praktyce oznacza cztery piętra (włączywszy parter) oraz prawie 4200 metrów kwadratowych powierzchni na ekspozycję i sprzedaż towarów, dużo blasku, świateł i bogactwa.

Niemiecki gigant podkreśla, że to jego największy sklep na świecie i wskazuje na koncentrację firmy na rynku amerykańskim. Adidas twierdzi także, że wybór Nowego Jorku, miasta sportu i mody, jest doskonałym początkiem realizacji programu ataku marketingowego na kluczowe miasta świata.

Nowy sklep zaprojektowany został na podobieństwo niedużego stadionu, inspiracją miały być typowe obiekty amerykańskich liceów. Wejście udaje tunel dla sportowców wychodzących na murawę, schody z drucianą siatką też nawiązują do stadionów szkolnych.

Wysokie galerie dają widok na 5th Avenue, ale też można oglądać wewnątrz mecze na żywo w telewizorach. Jest w sklepie obowiązkowa strefa żywienia, centrum biznesowe, sportowe „szatnie" – do przymiarki odzieży, oraz obszary „bieżni" i „boiska" w celu testowania produktów.

Główny rywal Adidasa na rynku sportowy, firma Nike otworzyła w listopadzie ogromny sklep w nowojorskiej dzielnicy Soho. Magnesem dla klientów ma być nowoczesna technologia i bogate możliwości testowania sprzętu przed zakupem. Wydaje się zatem, że najmocniejsze firmy w branży wybrały Nowy Jork jako jedno z głównych miejsc do prowadzenia wojny.

Adidas ostatnimi czasy oddaje niektóre pola działania konkurencji. Firma zrezygnowała ostatnio ze wspierania Niemieckiej Agencji Antydopingowej, zakończyła także przed terminem sponsorowanie Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

Kontrakt z IAAF miał trwać do 2019 roku, ale Adidas wycofał się z niego z końcem 2016 roku (za porozumieniem stron) twierdząc m. in., że federacja nie działała wystarczająco energicznie w kwestiach walki z dopingiem, co było widać podczas igrzysk w Rio de Janeiro. Wedle szacunków wsparcie firmy dla IAAF wynosiło 7,4 mln euro rocznie.

Od 1 stycznia 2017 roku Adidasa w IAAF zastąpi producent z Japonii, firma Asics.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA