fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Pomysły na Trybunał

PAP, Radek Pietruszka
Szef PiS i prezes TK ogłaszają w „Rzeczpospolitej" oferty kompromisu. Mimo to spór się zaostrza.

Premier Beata Szydło spotkała się w czwartek z liderami partii opozycyjnych. Zaproponowała im rozwiązanie sporu o Trybunał Konstytucyjny wedle propozycji złożonej przez Jarosława Kaczyńskiego na łamach nasazej gazety.

Lider PiS zaproponował, by skład TK wyłonić całkowicie od nowa. Przy czym opozycja zyskałaby prawo do obsady większości składu, czyli ośmiu sędziów, a PiS miałby się zadowolić siedmioma fotelami.

– Partie opozycyjne, poza klubem Kukiz'15, tę wyciągniętą dłoń odrzucają. Stwierdzam to z przykrością – mówiła po spotkaniu Szydło.

Dla Platformy, Nowoczesnej i PSL oferta PiS jest nie do przyjęcia. Liderzy PO swój sprzeciw wyrazili, zanim jeszcze spotkanie się zaczęło. Sławomir Neumann oraz Rafał Trzaskowski postawili prezydentowi ultimatum: jeśli w ciągu dwóch tygodni nie powoła do TK trzech sędziów wybranych pod koniec rządów Platformy, to partia może poprzeć krytyczną rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą sytuacji w Polsce (na razie prace nad nią są wstrzymane).

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru wypowiada się podobnie: – Tak długo, jak prezydent nie przyjmie ślubowania od trzech wybranych zgodnie z konstytucją sędziów, nie ma mowy o kompromisie. Dla Marka Sawickiego z PSL oferta PiS „to propozycja usankcjonowania złamania prawa". Nawet chwalony przez panią premier Paweł Kukiz jest sceptyczny.

Opozycyjne partie mają kilka powodów, by nie godzić się na propozycję Kaczyńskiego. Przede wszystkim oznaczałoby to potrzebę zmiany konstytucji, a opozycja obawia się, że przy okazji PiS forsowałby inne konstytucyjne nowinki. Wprost mówi o tym Petru.

Z punktu widzenia PO i PSL ważne jest też to, że dziś sędziów wybranych przez oba ugrupowania jest w Trybunale dziewięcioro – a zatem poprzednia koalicja arytmetycznie straciłaby na propozycji PiS. – Opozycja odrzuca kompromis w nadziei, że ten spór będzie jeszcze można podgrzewać – uważa jednak szef Klubu PiS Ryszard Terlecki.

W przeddzień spotkania u Szydło padła inna propozycja, bliższa większości opozycji. Złożył ją prezes TK Andrzej Rzepliński, wróg numer 1 dla PiS w tym sporze. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" (opublikowanym w środę wieczorem na stronie rp.pl) zaproponował, by trójka sędziów wskazanych przez PO zastąpiła w TK tych, którym kadencje skończą się w tym i przyszłym roku. On w zamian dopuściłby do orzekania trójkę sędziów wybranych przez PiS. Partia Kaczyńskiego odrzuca tę ofertę.

Takie propozycje kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego zakładały strony konfliktu:

18.01

Jarosław Kaczyński, prezes PiS

Mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”:
– Jesteśmy gotowi wybierać np. siedmiu sędziów wskazanych  przez partię czy koalicję rządzącą, ośmiu przez opozycję.

20.01

Andrzej Rzepliński, prezes TK

Na naszej stronie rp.pl proponuje:

Trzej sędziowie wybrani przez PO stopniowo zastępują tych, którym kończą się kadencje, a on dopuszcza do orzekania wybranych przez PiS.

21.01

Beata Szydło, premier RP

Przedstawia partiom „kompromis Kaczyńskiego”. – Zaproponowaliśmy wprowadzenie takiego mechanizmu, który dawałby możliwość opozycji wskazywania większości  w TK.

21.01

Sławomir Neumann, szef klubu PO

Oznajmia, że opozycja odrzuca ten plan. – Najpierw musi być decyzja prezydenta o zaprzysiężeniu trzech sędziów Trybunału, a potem możemy dyskutować o ładzie konstytucyjnym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA