Reklama
Rozwiń
Reklama

Holandia umożliwi "eutanazję na życzenie"?

Holandia, w której od 2002 roku osoby śmiertelnie chore mogą, zgodnie z prawem, zdecydować się na eutanazję, może wkrótce przyjąć prawo, które umożliwi poddawanie się eutanazji przez osoby, które czują, iż "przeżyły już swoje życie" - pisze "The Guardian".

Aktualizacja: 13.10.2016 17:20 Publikacja: 13.10.2016 15:00

Holandia umożliwi "eutanazję na życzenie"?

Foto: 123RF

Obecnie eutanazji może poddać się w Holandii osoba, która cierpi na śmiertelną chorobę, łączącą się z bólem, na który medycyna nic nie może poradzić.

Teraz jednak ministrowie zdrowia i sprawiedliwości Holandii skierowali do parlamentu list, w którym piszą, że ludzie "posiadający przeświadczenie, iż przeżyli już swoje życie, powinni mieć prawo - po spełnieniu ściśle określonych kryteriów - do eutanazji i zakończenia życia w sposób godny".

"The Guardian" zauważa, że propozycja ta z pewnością spotka się z krytyką osób, które już dziś uważają, iż przepisy dotyczące eutanazji zaczęły być traktowane bardzo szeroko - np. uwzględniając osoby, które cierpią z powodu depresji, albo innych zaburzeń psychicznych nie zagrażających bezpośrednio ich życiu.

W 2015 roku w Holandii eutanazji poddało się 5516 osób - co oznacza, że 3,9 proc. zgonów w Holandii było efektem "wspomaganego samobójstwa".

Teraz Edith Schippers, holenderska minister zdrowia, w swoim liście do parlamentarzystów przekonuje, iż prawo do "samobójstwa na życzenie" będą miały jedynie osoby w podeszłym wieku, ponieważ to w ich przypadku pojawia się "wola zakończenia życia w wyniku własnej decyzji".

Reklama
Reklama

Nie wskazuje jednak granicy wieku, który będzie uprawniał do aplikowania o eutanazję.

Przedstawiciele rządu mają nadzieję, iż nowe prawo uda się wprowadzić w życie do końca 2017 roku.

Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Wspomnienie
James Van Der Beek nie żyje. Gwiazdor „Jeziora marzeń” miał 48 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama