Spadek liczby ludności zwiększy presję na Pekin, by wprowadzać zachęty systemowe dla par do posiadania większej liczby dzieci i uniknąć starzenia się społeczeństwa.
Według "Financial Times" publikacja informacji na temat liczby ludności, ustalonej w czasie spisu przeprowadzonego pod koniec 2020 roku, ma być możliwa dopóki departamenty rządowe dojdą do konsensusu ws. tych danych i ich implikacji - podaje "Financial Times".
Zhiwei Zhang, ekonomista z firmy Pinpoint Asset Management z Shenzhen twierdzi, że jeśli Chiny potwierdzą spadek liczby ludności będzie to "wielka rzecz", ponieważ oznaczałoby, że nie sprawdzą się prognozy ONZ mówiące o tym, iż liczba mieszkańców Chin będzie rosła do 2027 roku.
Wyniki spisu miały być opublikowane na początku kwietnia. Jak dotąd nie podano przyczyny opóźnienia publikacji danych.
W tamtym czasie władze wyznaczyły sobie cel, aby w 2020 roku populacja Chin wyniosła 1,42 mld (w 2010 r. wynosiła 1,34 mld).
Jednak dzietność po 2016 roku nadal spadała - zauważa Reuters. Przyczyniają się do tego m.in. rosnące koszty życia w dużych miastach, a także ambicje osób urodzonych po 1990 roku, które cenią swoją niezależność i chcą się realizować zawodowo.
Spadająca populacja Chin grozi tym, że w kraju zacznie brakować rąk do pracy.