fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Komendant bez adiutanta

Wojciech Olbryś
Fotorzepa/Dariusz Gorajski
Wiceszef policji Wojciech Olbryś odpowiedzialny za finanse formacji pozostanie na stanowisku tylko przez jakiś czas – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

W centrali policji po tym, gdy komendantem głównym w ubiegłym tygodniu został insp. Zbigniew Maj, trwa wymiana kadr. Ze stanowiska został odwołany pierwszy zastępca komendanta głównego Mirosław Schossler, a drugi z wicekomendantów Wojciech Olbryś złożył dymisję.

Kto zastąpi nadinsp. Schosslera, który nadzorował pion kryminalny – jeden z najważniejszych w policji? Do środy nazwiska następcy nie podano. Jak ustaliliśmy minister spraw wewnętrznych na razie nie przyjmie jednak rezygnacji nadinsp. Olbrysia – nastąpi to dopiero za jakiś czas.

– Zajmuje się on budżetem całej policji, ogarnia wszystkie kwestie finansowe, trudno więc byłoby z dnia na dzień wprowadzić na to miejsce kogoś innego – sugerują rozmówcy „Rzeczpospolitej".

Znalezienie kompetentnej osoby od zarządzania środkami blisko 100-tysięcznej formacji może być tym trudniejsze, że finanse policji są pod kreską. Do końca roku – jak niedawno pisała „Rzeczpospolita" – zabraknie jej co najmniej 65 mln zł na bieżące funkcjonowanie. Dziurę w budżecie powiększyły wydatki związane z nowymi zadaniami, jakie nałożyła na policję reforma procedury karnej (obowiązująca od 1 lipca 2015 r.).

Dotychczas zostali odwołani – lub sami złożyli rezygnację – dyrektorzy kilku biur w Komendzie Głównej Policji (m.in. Biura Międzynarodowej Współpracy Policji, Biura Kontroli, Biura Spraw Wewnętrznych i szef gabinetu komendanta głównego).

Podobny los spotkał adiutanta komendanta głównego (formalnie zajmującego stanowisko radcy), który pojawił się w KG, gdy policją kierował nadinsp. Marek Działoszyński i zapragnął mieć zaufanego oficera jako asystenta-sekretarza. Nowy komendant główny uznał, że adiutanta nie potrzebuje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA