fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Policja nie przypilnuje wojska

Fotorzepa/Bartosz Jankowski
Broń Wojsk Obrony Terytorialnej nie będzie magazynowana w komendach policji – zakłada porozumienie przygotowywane przez MON.

Tym samym resort obrony wycofuje się z wcześniejszych propozycji związanych z wykorzystaniem obiektów policyjnych do przechowywania broni. „Wstępne plany związane z organizacją szkolenia żołnierzy WOT (...) zakładały ewentualność czasowego przechowywania broni na terenie komend policji, jednak dotychczasowe wnioski z praktycznego szkolenia nie wskazują na potrzebę takich rozwiązań" – poinformowało „Rzeczpospolitą" Centrum Operacyjne MON.

– Nie ma takiej potrzeby. Do przechowywania broni będą wykorzystywane głównie kontenery, którymi dysponuje WOT – mówi nam dr Grzegorz Kwaśniak, dyrektor Biura ds. Utworzenia Obrony Terytorialnej MON. Broń będzie przechowywana na terenie jednostek wojskowych, a w przypadku szkolenia organizowanego w terenie przewożona w specjalnych kontenerach (teraz WOT ma trzy takie urządzenia, ale kupuje kolejne).

Dyrektor Kwaśniak przyznaje, że wojsko przeprowadziło rekonesans, z którego wynika, że policja nie dysponuje odpowiednimi magazynami do przechowywania większej ilości broni. Nie wyklucza jednak, że bataliony WOT podejmą lokalną współpracę z policją w tym zakresie.

Dowództwo tej formacji nie przewiduje też możliwości, aby w czasie pokoju żołnierze WOT mogli przechowywać broń w swoich domach. – Dowództwo WOT nie prowadzi też w tym zakresie żadnych prac koncepcyjnych – zapewnia nas ppłk Marek Pietrzak, rzecznik WOT.

MON przygotowuje teraz porozumienia z policją, Strażą Graniczną i Lasami Państwowymi, które dotyczą współpracy z WOT. Być może będą one gotowe na przełomie maja i czerwca.

Jesienią poprzedniego roku posłowie opozycji upublicznili projekt porozumienia z policją. Zakładało ono m.in. szkolenie policjantów w obiektach wojskowych oraz żołnierzy w obiektach policyjnych. Porozumienie miało też ułatwić współpracę formacji w sytuacjach kryzysowych, np. przy poszukiwaniu osób zaginionych z wykorzystaniem dronów, którymi mają dysponować Wojska Obrony Terytorialnej.

Największe emocje wzbudził zapis, który umożliwiał przekazywanie informacji pomiędzy WOT i policją. Posłowie opozycji twierdzili, że WOT będą pełniły rolę komunistycznego ORMO. To spotkało się z ostrym sprzeciwem dowództwa WOT. W wydanym wówczas oświadczeniu stwierdzono, że „komendy policji będą z odpowiednim wyprzedzeniem wiedziały o realizowanych szkoleniach żołnierzy WOT, których specyfika wiąże się z prowadzeniem szkoleń poza poligonami i placami ćwiczeń. Wymiana informacji planowana jest również w obszarze reagowania kryzysowego".

MON nie ma zamiaru wycofać się z tego zapisu. – Wymiana informacji jest rzeczą normalną, szczególnie w okresie zagrożenia terrorystycznego czy dywersyjnego – uważa dr Kwaśniak.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA