fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

MON: wnikliwie analizujemy sytuację międzynarodową

USAF
Stan gotowości wojsk amerykańskich znajdujących się w Polsce, ani też Wojska Polskiego nie został podniesiony – poinformowało nas Ministerstwo Obrony Narodowej.

- Stale i wnikliwie analizujemy sytuację międzynarodową – dodało Centrum Operacyjne MON. To reakcja na doniesienia „New York Times", który podał, że europejskie dowództwo amerykańskich sił zbrojnych (EUCOM) wprowadziło najwyższy poziom zagrożenia w związku z eskalacją walk na Donbasie i ruchami wojsk rosyjskich. Przypomnijmy w Polsce stacjonuje teraz kilka tysięcy żołnierzy amerykańskich m.in. w Orzyszu.

Jak pisze wojskowy dziennik „Stars and Stripes", klasyfikacja sytuacji na Ukrainie została zmieniona w ubiegłym tygodniu przez dowódcę sił USA w Europie z „możliwego kryzysu" na „potencjalny nadchodzący kryzys", co jest najwyższym stopniem zagrożenia w systemie „WATCHCON".

Jednocześnie MON poinformował nas, że „Marynarka Wojenna RP nie prowadzi żadnej działalności prowokacyjnej i realizuje swoje zadania zgodnie z prawem międzynarodowym, w tym Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza". „29 marca rano okręt Marynarki Wojennej realizował statutowe zadania w bezpiecznej odległości od Nord Stream 2 z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Samoloty M-28 Bryza regularnie realizują loty patrolowe w rejonie Morza Bałtyckiego. Są one zgodne z przepisami międzynarodowymi i nie mają na celu zakłócania działalności jakichkolwiek podmiotów cywilnych" – zakomunikowało CO MON.

To z kolei reakcja resortu obrony na doniesienia Gazpromu, o tym jakoby mogła zostać uszkodzona przez nieznaną łódź podwodną, barka układająca gazociąg Nord Stream 2 na dnie Bałtyku, a także jakoby mógł zostać uszkodzony też sam gazociąg.

Operator projektu – zarejestrowana w Szwajcarii spółka Gazpromu – Nord Stream 2 AG najpierw poinformował o zaobserwowaniu w rejonie budowy (duńskie wody) wzmożonego ruchu obcych okrętów i samolotów: „Po wznowieniu w styczniu budowy podmorskiego odcinka gazociągu Nord Stream 2, nastąpiła wzmożona aktywność okrętów wojennych, samolotów i śmigłowców, a także statków cywilnych (rybackich – red) obcych państw w rejonie pracy. Te działania są często ewidentnie prowokacyjne" - cytuje Nord Stream 2 AG, agencja RIA Nowosti. Media podając taką informację pokazały zdjęcia polskiego okrętu i film na którym w pobliżu budowy gazociągu przelatuje polski samolot Bryza.

Do najpoważniejszego incydentu, miało według Rosjan, dojść 28 marca. Wtedy to „niezidentyfikowany okręt podwodny" pojawił się na powierzchni w odległości mniejszej niż jedna mila od barki. „Mówimy o jasno zaplanowanych i przygotowanych prowokacjach, (...) w celu utrudnienia realizacji projektu gospodarczego. Jest to być może pierwszy w historii taki bezprecedensowy przypadek" – stwierdził Nord Stream 2 AG.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA