fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Prezydent: wszystkie instytucje powinny działać w granicach prawa

Prezydent Andrzej Duda (P) i premier Szwecji Stefan Loefven (L) podczas spotkania w siedzibie szwedzkiego rządu w Sztokholmie, 1 bm. Prezydent RP Andrzej Duda kończy w czwartek trzydniową, oficjalną wizytę w Szwecji.
PAP
Wszystkie organy w państwie, w tym Trybunał Konstytucyjny, w każdym państwie praworządnym i demokratycznym powinny działać na podstawie i w granicach prawa - oświadczył prezydent Andrzej Duda w czwartek w Sztokholmie.

Duda odniósł się w ten sposób do wcześniejszych słów premiera Szwecji Stefana Loefvena, który przed spotkaniem z polskim prezydentem w czwartek w Sztokholmie powiedział, że szwedzki rząd uważnie przygląda się dialogowi Polski z UE w sprawie procedury kontroli praworządności.

- przygląda się dialogowi, jaki Polska prowadzi z UE w ramach procedury kontroli przestrzegania zasad państwa prawa" – powiedział Loefven podczas spotkania w Sztokholmie z prezydentem Polski- Ogromnie ważne jest, aby wszystkie państwa członkowskie stały na straży wartości, które niosą ze sobą demokracja, konstytucja i praworządność, ponieważ to one stanowią fundament praw człowieka i wzajemnego zaufania oraz naszej współpracy" – podkreślił szef szwedzkiego rządu.

- Jeżeli chodzi o kwestię praworządności - wszystkie organy w państwie powinny działać na podstawie i w granicach prawa, tak stanowi polska konstytucja w jej artykule siódmym, zgodnie z zasadą praworządności. Na podstawie i w granicach praw powinien działać również i w każdym państwie praworządnym i demokratycznym Trybunał konstytucyjny - podkreślił prezydent Duda.

Odnosząc się do tych słów, prezydent Duda zaznaczył, że "wszystkie organy w państwie powinny działać na podstawie i w granicach prawa, tak stanowi polska konstytucja w jej artykule siódmym, zgodnie z zasadą praworządności".

- Na podstawie i w granicach praw powinien działać również w każdym państwie praworządnym i demokratycznym Trybunał Konstytucyjny - oświadczył Duda.

W styczniu Komisja Europejska wszczęła wobec Polski procedurę w sprawie praworządności w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czerwcu wydała opinię, krytyczną wobec polskich władz, a pod koniec lipca opublikowała rekomendacje, zalecając rządowi m.in. opublikowanie i zastosowanie się do wszystkich wyroków TK. Polski rząd odpowiedział 27 października na te zalecenia, oświadczając, że są one niezasadne i nie widzi prawnych możliwości ich wdrożenia.

Rekomendacje KE były drugim etapem procedury praworządności. Jeśli Komisja uzna, że odpowiedź polskiego rządu nie jest zadowalająca, mogłaby przejść do trzeciego etapu procedury, czyli uruchomienia artykułu 7 unijnego traktatu i wniosku do Rady UE o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. Wniosek taki może zgłosić także Parlament Europejski.

Artykuł 7 umożliwia w ostateczności nałożenie sankcji na kraj członkowski, w tym zawieszenie prawa głosu tego kraju. Wymaga to jednak jednomyślnego uznania przez przywódców państw unijnych (bez kraju, którego dotyczy problem), że zasady rządów prawa są naruszane.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA