fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Prof. Safjan: wyrażam pełen szacunek dla odwagi sędzi Morawiec

Prof. Marek Safjan
Fotorzepa/Robert Gardziński
Pani sędzia Beata Morawiec ma moje pełne poparcie i wsparcie, wyrażam pełną solidarność z jej postawą moralną - tak o byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, szefowej Stowarzyszenia "Themis" mówi w rozmowie z Onetem prof. Marek Safjan.

Wniosek o zgodę na pociągnięcie sędzi Beaty Morawiec - prezes stowarzyszenia sędziów Themis - do odpowiedzialności karnej skierował we wtorek do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

Czytaj też:

PK twierdzi, że "sędzia Beata M. przyjęła wynagrodzenie za pracę na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, której nie wykonała i nie miała wykonać". Chodziło o przygotowanie opracowania „Windykacja należności sądowych w aspekcie wydziału karnego" - umowa w tej sprawie zdaniem śledczych miała charakter fikcyjny i służyła ukryciu wyprowadzenia środków Skarbu Państwa.

Drugi zarzut dotyczy naruszenia uprawnień jako funkcjonariusza publicznego i przyjęcia korzyści majątkowej (telefonu komórkowego) w związku z korzystnym dla oskarżonego wyrokiem, który wydał skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Beaty Morawiec.

Czytaj także:

Do tej sprawy na łamach portalu Onet.pl odniósł się prof. Marek Safjan, sędzia europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz były prezes Trybunału Konstytucyjnego

- Sędzia Beata Morawiec ma moje pełne poparcie i wsparcie, chciałem wyrazić pełną solidarność z jej postawą - mówi prof. Safjan. - Ta moja solidarność i wsparcie rozciąga się na tych wszystkich sędziów, którzy dziś reprezentują wartości podstawowe, budząc szacunek poprzez obronę wartości najważniejszych dla polskiego wymiaru sprawiedliwości - podkreśla. - Dla obrony niezależności sądów niesłychanie ważne jest to, że w środowisku sędziowskim są ludzie, którzy z taką odwagą, determinacją i przekonaniem tej podstawowej wartości strzegą i bronią. To ludzie tacy jak sędzia Morawiec, jak sędzia Waldemar Żurek, Dariusz Mazur, Paweł Juszczyszyn, Igor Tuleya i wielu, wielu innych - wskazuje prof. Safjan.

Podkreśla, że "ci dzielni ludzie zasługują na obronę, gdy znajdą się - z woli władzy - w sytuacjach skrajnie trudnych". - Oni poprzez swoje aktywne działania na rzecz obrony niezależności sądów i poprzez wyrażanie sprzeciwu wobec naruszeń niezawisłości narażają się na tego rodzaju ryzyko, jakie widzimy w przypadku sędzi Morawiec. Ryzyko, że będą narażeni na potężne represje - mówi były prezes TK.

Prof. Safjan uważa, że polski wymiar sprawiedliwości poddawany jest od kilku lat bardzo niebezpiecznemu eksperymentowi. - Polega on na wdrażaniu tzw. reform, które na celu mają nie poprawę jakości jego działania ale - na co wiele wskazuje m.in oprzecznictwo TSUE - te "reformy" mogą zmierzać do zwiększenia wpływu politycznego na działania sędziów. - Także w tej chwili TSUE zajmuje się postępowaniami dyscyplinarnymi wobec polskich sędziów na wniosek Komisji Europejskiej. Zapadło już orzeczenie o środkach tymczasowych, które miało zamrozić działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Niestety, to zabezpieczenie nie zostało wykonane, Izba Dyscyplinarna nadal działa, choć według unijnego Trybunału Sprawiedliwości absolutnie nie powinna - podkreśla.

- Wracając do sprawy sędzi Morawiec, trudno nie doszukiwać się związku między wygraniem przez nią sporu w I instancji z ministrem sprawiedliwości a oskarżeniami, które teraz są wobec niej kierowane - mówi sędzia TSUE. - Ja nie mogę się wypowiadać o faktach, bo ich nie znam ale znam sędzię Morawiec i wiem, że to osoba głęboko moralna, której działania w obronie niezależności sądów zasługują na wielki szacunek - podkreśla prof. Safjan.

- Nie ma żadnych wątpliwości, że zarówno próby stawiania sędziom zarzutów karnych, jak postępowania dyscyplinarne mają wywołać i już wywołują efekt mrożący, mają paraliżować działania niezależnych sędziów. Bo wszyscy ci niezależni - obserwując to, co się teraz dzieje - mają prawo obawiać się represji. Tym bardziej godne podziwu jest to, że wciąż działają, wciąż robią swoje, broniąc niezależnych sądów - kwituje prof. Safjan.

Źródło: onet.pl / rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA