fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędzia Morawiec: Spodziewałam się działań ze strony ministra i prokuratury

Beata Morawiec
Fotorzepa / Magda Starowieyska
Od jakiegoś czasu spodziewałam się działań ze strony ministra i podległej mu prokuratury - powiedziała rozgłośni RMF FM sędzia Beata Morawiec, której prokuratura chce postawić zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej.

- To działanie Prokuratury Krajowej bardzo pięknie wpisuje się w to, co dzieje się aktualnie w życiu politycznym - uważa sędzia Morawiec. - Atak na sędziów jest dobrym tematem zastępczym, który ma przykryć - że tak powiem - błędy władzy. Dlatego prawdopodobnie w tym momencie pojawiły się te zarzuty - zaznacza.

Nie chce komentować zarzutów prokuratury. Twierdzi, że ich treść zna jedynie z mediów.

Wniosek o zgodę na pociągnięcie sędzi Morawiec do odpowiedzialności karnej skierował wczoraj do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

PK twierdzi, że  "sędzia Beata M. przyjęła wynagrodzenie za pracę na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, której nie wykonała i nie miała wykonać". Chodziło o przygotowanie opracowania „Windykacja należności sądowych w aspekcie wydziału karnego" - umowa w tej sprawie zdaniem śledczych miała charakter fikcyjny i służyła ukryciu wyprowadzenia środków Skarbu Państwa.

Drugi zarzut dotyczy naruszenia uprawnień jako funkcjonariusza publicznego i przyjęcia korzyści majątkowej (telefonu komórkowego) w związku z korzystnym dla oskarżonego wyrokiem, który wydał skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Beaty Morawiec.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA